Przez ostatnie lata za utrzymanie w sprawności ratuszowego zegara odpowiadał zegarmistrz Jacek Surma. Niedawno pojawiły się jednak problemy związane z punktualną elektroniczną emisją hejnału. Kwestia ta stała się jednym z powodów rezygnacji Surmy z dalszego zajmowania się zegarem.
Jak podkreślano, problemy z elektroniczną emisją hejnału nie wynikały z pracy zegarmistrza. Odpowiadał on za funkcjonowanie mechanizmu zegara, natomiast system odpowiedzialny za emisję hejnału stanowił odrębne zagadnienie techniczne.
Rezygnacja dotychczasowego opiekuna oznaczała dla miasta konieczność rozwiązania kwestii dalszej obsługi zegara. Ostatecznie burmistrz Oleśnicy Adam Horbacz spotkał się z Jackiem Surmą i, jak wynika z informacji przekazanej przez magistrat, udało się osiągnąć porozumienie.
W opublikowanym komunikacie Urząd Miasta podkreśla doświadczenie Surmy oraz jego znajomość mechanizmu ratuszowego zegara. „Jacek Surma przez lata dbał o to, by zegar na wieży ratuszowej działał i niezmiennie odmierzał kolejne godziny dla mieszkańców Oleśnicy” – poinformował magistrat.
Według urzędu zegarmistrz nadal zajmuje się zegarem. Miasto wskazuje przy tym na jego doświadczenie i wiedzę dotyczącą zabytkowego mechanizmu.
Dla mieszkańców oznacza to, że opieka nad ratuszowym zegarem pozostaje w rękach osoby, która zna jego mechanizm od lat. Jednocześnie osobną kwestią pozostaje sprawa elektronicznego systemu emisji hejnału, która wcześniej była źródłem problemów technicznych.
