Radny Rady Miasta Oleśnicy Dawid Galik wzywa do rozpoczęcia prac nad uchwałą krajobrazową. Chce uporządkować zasady dotyczące reklam w przestrzeni publicznej i skończyć z tym, co sam nazywa „reklamową wolną amerykanką”.
Jako przykłady skutecznych działań wskazuje Sopot, gdzie po wprowadzeniu uchwały krajobrazowej usunięto 1454 nośniki reklamowe, oraz Gdańsk, z którego przestrzeni zniknęły tysiące reklam, w tym ponad 500 wielkoformatowych. – Reklama nie zniknęła. Zniknęła część chaosu – podkreśla Galik.
Zdaniem radnego Oleśnica też potrzebuje jasnych reguł. – Mamy Rynek, Zamek Książąt Oleśnickich, historyczną zabudowę, OFCA, festiwale i duży potencjał turystyczny. Oleśnica jest po prostu zbyt piękna, żeby zasłaniać ją przypadkowymi billboardami, banerami i wielkimi płachtami reklamowymi – mówi.
Galik zastrzega, że nie chodzi o zakaz reklamy ani utrudnianie życia lokalnym przedsiębiorcom. – Reklama jest potrzebna. Chaos reklamowy nie jest potrzebny nikomu. Potrzebujemy jasnych zasad, które będą zrozumiałe i jednakowe dla wszystkich – zaznacza.
Proponowana uchwała krajobrazowa powinna jego zdaniem określić m.in.:
- bardziej rygorystyczne zasady dla historycznego centrum,
- dopuszczalne formaty i rozmiary reklam,
- ochronę elewacji oraz ważnych osi widokowych,
- czytelne reguły dla przedsiębiorców,
- realne mechanizmy egzekwowania przepisów.
Radny zwraca też uwagę na aspekt finansowy. Kontrole NIK w innych miastach wykazywały przypadki zaniżonych lub nieegzekwowanych opłat za reklamy. – To pokazuje, że poza estetyką mamy również drugi wymiar: publiczne pieniądze. Jeżeli należne opłaty nie są pobierane, traci na tym budżet samorządu – wskazuje. Środki te mogłyby finansować ławki, kosze, zieleń, place zabaw czy inne drobne inwestycje.
Temat ładu reklamowego coraz częściej pojawia się w rozmowach z mieszkańcami. – Wielu z nich chce miasta bardziej uporządkowanego i estetycznego. A w takich sprawach właśnie w grupie jest siła – mówi Galik.
Na koniec apeluje bezpośrednio do Rady Miasta: – Czas przejść od dyskusji do działania. Podejmijmy prace nad uchwałą krajobrazową, oprzyjmy ją na dobrych przykładach z innych miast, skonsultujmy z mieszkańcami i przedsiębiorcami, a następnie wprowadźmy jasne zasady obowiązujące wszystkich. Oleśnica na to zasługuje.
