Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Jerzego Stróżyka, który odszedł w wieku 89 lat.
Pan Jerzy przez wiele lat był częścią naszej klubowej rodziny. Przede wszystkim był wiernym kibicem Pogoni, ale jego zaangażowanie w życie klubu wykraczało daleko poza samo kibicowanie. W sezonie awansowym, a także później w okręgówce, można było usłyszeć go również w roli spikera.
Człowiek wielu talentów, zawsze gotowy do pomocy i zawsze blisko naszej Pogoni.
Szczególną radość sprawiało mu oglądanie meczów, w których na boisku pojawiali się jego wnukowie – Mateusz i Maciej. Z dumą śledził ich poczynania, mocno trzymając kciuki zarówno za nich, jak i za całą drużynę.
Pan Jerzy potrafił swoim dobrym słowem podnieść na duchu, a z sukcesów Pogoni cieszył się razem z nami. Jego obecność przez lata stała się częścią naszej klubowej historii. Będzie nam go bardzo brakowało.
Rodzinie oraz wszystkim bliskim Pana Jerzego składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Mateusz, Maciej – jesteśmy z Wami. W tych trudnych chwilach łączymy się z Wami w bólu i żałobie.
Pogoń Syców
