Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 16:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Widawa Bierutów spada do B-klasy. „Ziścił się najczarniejszy scenariusz”

Przez większość rozgrywek Widawa żyła nadzieją na przełamanie...
Widawa Bierutów spada do B-klasy. „Ziścił się najczarniejszy scenariusz”

Źródło: KS Widawa Bierutów

Po dramatycznym sezonie Widawa Bierutów oficjalnie pożegnała się z A-klasą. Klub, który przez wiele lat walczył na wyższym poziomie, w przyszłym sezonie będzie występował w B-klasie.

„Niestety ziścił się najczarniejszy z możliwych scenariuszy” – czytamy w emocjonalnym oświadczeniu klubu. Zawodnicy, sztab i działacze nie szukają wymówek. Przyznają wprost: ten sezon był ogromnym rozczarowaniem.

Przez większość rozgrywek Widawa żyła nadzieją na przełamanie. Z tygodnia na tydzień wierzyła, że w końcu zacznie punktować i utrzyma się w lidze. Walczyła do samego końca, ale rzeczywistość okazała się brutalna.

Brak radości i gorycz porażki Najbardziej boli brak chwil radości – zarówno dla zawodników, jak i dla wiernych kibiców, którzy regularnie dopingowali drużynę. Zamiast zwycięstw i euforii, przez cały sezon dominowało napięcie i rozczarowanie.

W oświadczeniu klub szczerze przeprosił wszystkich sympatyków: „Chcemy przeprosić każdego, kto wierzył w nas do samego końca i nas wspierał. Wasze wsparcie było i jest dla nas bezcenne”.

Jednocześnie działacze podkreślają, że nie zamierzają się poddawać. Przyznają otwarcie, że nadszedł czas głębokich zmian – zarówno sportowych, jak i organizacyjnych.

Apel do władz i lokalnej społeczności Widawa apeluje teraz do władz miasta i gminy Bierutów oraz wszystkich ludzi, dla których klub jest ważny. „Nasz klub od lat jest ważną częścią lokalnej społeczności. Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy wsparcia i wspólnego działania” – piszą działacze.

Podkreślają, że Widawa Bierutów to coś znacznie więcej niż jedna liga czy jeden nieudany sezon. To tradycja, zielono-czerwone barwy i pokolenia zawodników wychowanych w klubie.

Na koniec w oświadczeniu wybrzmiewa nadzieja: „Dziś jest czas na rozliczenie. Jutro przyjdzie czas na ciężką, cierpliwą i konsekwentną pracę. Wrócimy silniejsi.”


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic