Po dramatycznym sezonie Widawa Bierutów oficjalnie pożegnała się z A-klasą. Klub, który przez wiele lat walczył na wyższym poziomie, w przyszłym sezonie będzie występował w B-klasie.
„Niestety ziścił się najczarniejszy z możliwych scenariuszy” – czytamy w emocjonalnym oświadczeniu klubu. Zawodnicy, sztab i działacze nie szukają wymówek. Przyznają wprost: ten sezon był ogromnym rozczarowaniem.
Przez większość rozgrywek Widawa żyła nadzieją na przełamanie. Z tygodnia na tydzień wierzyła, że w końcu zacznie punktować i utrzyma się w lidze. Walczyła do samego końca, ale rzeczywistość okazała się brutalna.
Brak radości i gorycz porażki Najbardziej boli brak chwil radości – zarówno dla zawodników, jak i dla wiernych kibiców, którzy regularnie dopingowali drużynę. Zamiast zwycięstw i euforii, przez cały sezon dominowało napięcie i rozczarowanie.
W oświadczeniu klub szczerze przeprosił wszystkich sympatyków: „Chcemy przeprosić każdego, kto wierzył w nas do samego końca i nas wspierał. Wasze wsparcie było i jest dla nas bezcenne”.
Jednocześnie działacze podkreślają, że nie zamierzają się poddawać. Przyznają otwarcie, że nadszedł czas głębokich zmian – zarówno sportowych, jak i organizacyjnych.
Apel do władz i lokalnej społeczności Widawa apeluje teraz do władz miasta i gminy Bierutów oraz wszystkich ludzi, dla których klub jest ważny. „Nasz klub od lat jest ważną częścią lokalnej społeczności. Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy wsparcia i wspólnego działania” – piszą działacze.
Podkreślają, że Widawa Bierutów to coś znacznie więcej niż jedna liga czy jeden nieudany sezon. To tradycja, zielono-czerwone barwy i pokolenia zawodników wychowanych w klubie.
Na koniec w oświadczeniu wybrzmiewa nadzieja: „Dziś jest czas na rozliczenie. Jutro przyjdzie czas na ciężką, cierpliwą i konsekwentną pracę. Wrócimy silniejsi.”
