Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 stycznia 2026 15:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Niech Ci się nie zdarzy mieć przerwy w życiorysie...

W Oleśnicy dzieciaki dostały lekcję życia, po której rodzice wyszli bladzi jak ściana...
Niech Ci się nie zdarzy mieć przerwy w życiorysie...

Źródło: Szkoła Podstawowa nr 7 im. Jana Pawła II w Oleśnicy.

„NIECH CI SIĘ NIGDY NIE ZDARZY MIEĆ PRZERWY W ŻYCIORYŚIE!” – w Oleśnicy dzieciaki dostały lekcję życia, po której rodzice wyszli bladzi jak ściana

W Szkole Podstawowej nr 7 w Oleśnicy właśnie skończył się projekt, który brzmi niewinnie, a w rzeczywistości mocno przestraszył zarówno ósmoklasistów, jak i ich rodziców.

Tytuł? „Niech Ci się nie zdarzy mieć przerwy w życiorysie”.

I nie – to nie jest motywacyjny plakat z Instagrama. To bardzo konkretne ostrzeżenie: jedna głupia decyzja, jeden głupi post, jedna głupia przygoda w necie – i możesz mieć dziurę w CV, która będzie Cię gonić przez kilkanaście lat.

Uczniowie ósmych klas przez kilka tygodni rozmawiali o tym, co naprawdę oznacza „przerwa w życiorysie”:

  • rzucenie szkoły,
  • powtarzanie roku bez powodu,
  • problemy z prawem w wieku 15–16 lat,
  • wpisy w rejestrze karnym nieletnich,
  • skasowane konto na przyszłe rekrutacje,
  • zero referencji, bo „nie dało się z nim/nią współpracować”.

A potem przyszedł moment kulminacyjny.

22 stycznia 2026 roku – zebranie rodziców ósmych klas. Na sali pojawił się policjant z oleśnickiej komendy. I zaczął mówić o rzeczach, o których większość rodziców wolałaby nie wiedzieć.

Cyberprzemoc, groźby w grupach na WhatsAppie i Discordzie, nagrywanie i rozsyłanie intymnych zdjęć, wyzwiska w necie, które kończą się sprawami w sądzie dla nieletnich, wpisy do Krajowego Rejestru Karnego po ukończeniu 17 lat, blokady na przyszłe kredyty, problemy z wyjazdem za granicę…

Rodzice siedzieli cicho. Potem zaczęli pytać – i to bardzo konkretnie: „A jak rozpoznać, że dziecko jest ofiarą sextortionu?” „Co robić, kiedy dziecko mówi, że ‘wszyscy tak robią’?” „Czy szkoła zobaczy screeny z grupki, w której obrażali nauczyciela?” „Ile lat trzeba czekać, żeby wpis zniknął?”

Spotkanie trwało długo. Policjant odpowiadał bez owijania w bawełnę. Na koniec sali było słychać westchnienia ulgi, ale też sporo przerażonych spojrzeń.

„Najbardziej poruszyło mnie to, że 13–14-latek może mieć już takie konsekwencje, że za 10 lat będzie płacił za to karierą” – napisała później jedna z mam na grupowym czacie.

Szkoła nr 7 w Oleśnicy zapowiada, że to dopiero początek większej akcji. Chcą regularnie zapraszać policję, prawników, doradców zawodowych i ludzi, którzy „już mają te przerwy w CV” – żeby pokazać, jak wygląda życie po złych wyborach.

Bo – jak mówią nauczyciele – lepiej przestraszyć dziecko i rodzica teraz, niż pozwolić, żeby za 8–10 lat płakał na rozmowie kwalifikacyjnej: „Nie wiem, dlaczego mi zawsze odrzucają podanie…”.

A Wy – macie w domu ósmoklasistę albo siódmoklasistę? To może warto dziś wieczorem zapytać, co wrzuca do internetu i do jakich grup należy.

Czasem jedna rozmowa więcej ratuje przyszłość mocniej niż tysiąc motywacyjnych filmików na TikToku.



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic