Szkolni wolontariusze (a wśród nich sporo najmłodszych mieszkańców gminy) zorganizowali zbiórkę karmy i ruszyli z misją do Ośrodka Adopcyjnego „Przytul Pyska” w Boguszycach.
Co przekazali podopiecznym schroniska?
- worki pełnej karmy suchej i mokrej,
- smakołyki,
- a przede wszystkim – mnóstwo serca.
Ale to nie koniec atrakcji dla czworonogów. Dzieciaki nie poprzestały na oddaniu darów. Każdego psiaka czekało to, co lubi najbardziej:
- długie, radosne spacery po śniegu,
- setki głasków i drapania za uchem,
- wspólna zabawa i po prostu bycie razem.
„To była piękna lekcja empatii i wrażliwości na potrzeby innych” – piszą zgodnie nauczyciele i wolontariusze.
Cała akcja pokazuje, że pomaganie nie zna wieku. Wystarczy chcieć – i nagle kilkadziesiąt ogonów macha z wdzięczności.
Wielkie brawa dla młodych wolontariuszy z bierutowskiej „podstawówki” oraz dla wszystkich, którzy wrzucili karmę do zbiórki!
Dobro naprawdę wraca – tym razem merdającym ogonem i mokrym nosem prosto w dłoń.

















