Każdej zimy wraca to samo pytanie: dlaczego jedne drogi są odśnieżone niemal od razu, a na innych śnieg zalega godzinami? Wbrew pozorom nie jest to przypadek ani „zła wola drogowców”. Zimowe utrzymanie dróg w Polsce odbywa się według ściśle określonych standardów i priorytetów, które zależą od kategorii drogi, jej znaczenia komunikacyjnego oraz natężenia ruchu.
Gminne drogi miejskie – tu zaczyna się walka ze śniegiem
W pierwszej kolejności odśnieżane są gminne drogi miejskie: ulice główne, trasy komunikacji publicznej oraz dojazdy do szkół i urzędów. Prace powinny rozpocząć się do godziny po ustaniu opadów lub przed godziną 5.00 rano, jeśli śnieg padał w nocy. Zazwyczaj po 6–8 godzinach od zakończenia opadów drogi te są już przejezdne.
Wieś i osiedla muszą poczekać
Drogi gminne wiejskie i lokalne – osiedlowe czy dojazdowe do posesji i pól – odśnieżane są dopiero po zabezpieczeniu tras ważniejszych. Czas reakcji wynosi tu zwykle od 8 do 12 godzin, a przy intensywnych opadach może się jeszcze wydłużyć.
Standardy, które wszystko tłumaczą
Drogi gminne objęte są kilkoma standardami zimowego utrzymania. W standardzie IV jezdnia jest odśnieżona na całej szerokości, a lekkie zaspy są dopuszczalne – czas reakcji to około 8 godzin. Standard V dotyczy dróg lokalnych i dojazdowych, gdzie odśnieżanie może ograniczać się do jednego pasa z mijankami, a reakcja trwa nawet do 16 godzin. Najniższy standard VI oznacza, że interwencje mogą nastąpić dopiero po 48 godzinach, a przerwy w przejezdności są dopuszczalne.
Drogi powiatowe i wojewódzkie – średni priorytet
Drogi powiatowe, które łączą miejscowości i zapewniają dojazd do szkół, zakładów pracy czy szpitali, są utrzymywane z czasem reakcji od 6 do 12 godzin. W pierwszej kolejności odśnieżane są te o największym ruchu. Drogi wojewódzkie, kluczowe dla komunikacji regionalnej, mają jeszcze wyższy priorytet – tu czas reakcji wynosi zwykle od 4 do 8 godzin.
Krajówki i ekspresówki – najwyższy priorytet
Najwyższe standardy obowiązują na drogach krajowych, autostradach i trasach ekspresowych. Według wytycznych GDDKiA śnieg może zalegać od 4 do 6 godzin, w zależności od standardu, a działania podejmowane są najszybciej właśnie na tych trasach.
Warto pamiętać, że czas reakcji nie oznacza natychmiastowego wyjazdu pługów, lecz maksymalny czas, w którym śnieg może zalegać na drodze po ustaniu opadów. Podczas intensywnych opadów sprzęt często pracuje bez przerwy, a chwilowe pogorszenie warunków jest nieuniknione.
Na koniec apel do kierowców: zimą warunki na drogach potrafią zmieniać się z godziny na godzinę. Dostosujcie prędkość, zachowujcie bezpieczny odstęp i pamiętajcie, że nawet najlepiej odśnieżona droga nie zwalnia z ostrożności













