Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 23:02
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PILNE!

Jest wyrok dla właściciela psów ze Świerznej!

Zapadł po dwóch latach od tamtych dramatycznych wydarzeń.
Jest wyrok dla właściciela psów ze Świerznej!

Przed Sądem Rejonowym w Oleśnicy zakończył się proces Marcina K., oskarżonego o dwa przestępstwa z Kodeksu karnego. Akt oskarżenia to pokłosie pogryzenia przez jego psy młodej kobiety. 

Zarzuty to po pierwsze narażenie człowieka na niebezpieczeństwo - "Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Po drugie - spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - "Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20". Ale... Ale - i tu w grę wchodzi trzeci artykuł - "jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Reasumując - Marcinowi K. groziło do 3 lat więzienia.  

Przypomnijmy, że do tego dramatu doszło w maju 2024 roku. Marcin K., 42-letni właściciel psów podjechał samochodem pod posesję, otworzył drzwi, wysiadł z samochodu, by otworzyć bramę. Nie zamknął drzwi od auta. Trzy psy, rasy American Bully, wybiegły z auta i zaatakowały jadąca na rolkach 26-latkę. Właściciel psów i jego ojciec próbowali odciągnąć zwierzęta. Mężczyźni również zostali pogryzieni... Dominika Sz. doznała ran szarpanych okolic głowy, szyi, klatki piersiowej, nóg i barków. By ratować jej życie, trzeba było wezwać helikopter, którym została odwieziona do szpitala we Wrocławiu. Przebywała w stanie śpiączki farmakologicznej. Jej stan był bardzo ciężki i walczyła o życie. 

Dzisiaj zapadł w tej sprawie nieprawomocny wyrok. K. został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. 

Ma zapłacić 32 tysiące złotych odszkodowania poszkodowanej plus 100 tysięcy nawiązki na jej rzecz w ramach zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Pokryje też 8 tysięcy kosztów.

Uzasadnienie wyroku sąd utajnił. 

Poszkodowanej wyrok nie zadowolił. Nie wyklucza złożenia apelacji.

Dodajmy, że atmosfera na korytarzu sądowym była bardzo napięta. Między rodzinami oskarżonego i poszkodowanej doszło do słownych starć. Rodzicom pokrzywdzonej osoba ze strony Marcina K. zarzuciła "robienie cyrku".

Ta sama kobieta zarzuciła z kolei mediom  szukanie taniej sensacji, twierdziła, że biegli stwierdzili, iż psy są bezpieczne i nikomu nie zagrażają. Relatywizowała też stan  poszkodowanej.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic