Przeręble, niskie temperatury i walka z czasem – w takich warunkach strażacy z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych w Oleśnicy i Sycowie doskonalili swoje umiejętności podczas ćwiczeń z zakresu ratownictwa wodno-lodowego. Szkolenia odbywały się w dniach 7–9 stycznia i objęły wszystkie zmiany służbowe.
Ćwiczenia były elementem doskonalenia zawodowego i koncentrowały się na sytuacjach, które zimą stanowią jedno z największych zagrożeń – załamaniu się lodu pod człowiekiem. Strażacy trenowali bezpieczne podejście do osoby poszkodowanej, ewakuację z przerębla z użyciem specjalistycznego sprzętu, pracę w zespołach oraz właściwą asekurację ratowników.
Szczególny nacisk położono także na udzielanie kwalifikowanej pierwszej pomocy osobom wychłodzonym. To właśnie te umiejętności – opanowanie, współpraca i szybka reakcja – w realnych zdarzeniach decydują o skuteczności ratowania ludzkiego życia.
Przy okazji ćwiczeń strażacy apelują o rozsądek i przypominają, że najlepszym sposobem uniknięcia tragedii jest… niewchodzenie na lód. Nawet jeśli wydaje się on solidny, jego grubość i wytrzymałość mogą zmieniać się na bardzo krótkim odcinku – szczególnie w miejscach występowania prądów wodnych, roślinności, dopływów czy podczas odwilży.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest omijanie zamarzniętych zbiorników i rzek oraz korzystanie wyłącznie z miejsc do tego przeznaczonych. Warto również pamiętać o aplikacji „Gdzie się ukryć”, która pomaga szybko odnaleźć najbliższe punkty schronienia w sytuacjach zagrożenia, takich jak silny wiatr czy gwałtowne zmiany pogody.
Zimowa aura bywa piękna, ale nie wybacza błędów – a strażacy są gotowi, by ratować życie wtedy, gdy liczy się każda sekunda.





