
Dzisiaj o godzinie 10 z boiska przy Szkole Podstawowej nr 7 w Oleśnicy wystartował XXV Rajd Rowerowy. Imprezę tradycyjnie zorganizowali wspólnie Międzyszkolny Integracyjny Klub Sportowy Junior oraz samorząd Oleśnicy.
Tym razem imprezę rowerową połączono z festynem szkoły, dlatego na uczestników rajdu i uczniów Siódemki czekała moc atrakcji.
Komandorem rajdu jest Mariusz Kiryk. Honowymi starterami byli dyrektor szkoły Dorota Rasała-Świtoń i przewodniczący Rady Aleksander Chrzanowski. Wśród uczestników rajdu są m.in. wiceburmistrz Edyta Małys-Niczypor, radni Michał Kołaciński z żoną i Paweł Bielański z dziećmi
Jak podkreślał na starcie pomysłodawca imprezy Mariusz Kiryk, 13-kilometrowy rajd ma charakter rekreacyjny, a po pokonaniu trasy na szkolnym boisku na wszystkich będą czekały gry, zabawy i poczęstunek.
Świetna organizacja, powinno być więcej takich imprez w Oleśnicy.
Udana impreza aby tak dalej.
Fajnie, że taka impreza istnieje, super, że p. Mariuszowi i jego pomocnikom się chce zajmować się rajdem i dobrze im to idzie. Oby więcej takich imprez...
Świetna impreza, jak zawsze. Za rok też jesteśmy.
Michał Kołaciński musi wrócić na fotel Burmistrza. Trzeba pożegnać tego nieudolnego starszego Pana.
Agitka za doktorem misiem musi być!
Widać że 'różańcowi' wszędzie próbują się wkręcić?!
XXV rajd pod każdym względem okazał się udanym. Dopisała frekwencja, pogoda, humory i moc atrakcji. Połączenie rajdu z festynem to świetny pomysł. Pyszne ciasta, fanty uświetniły całość!
W tym roku dwie niezrozumiałe sprawy:
1. limit 150 osób ( podczas covidu zrozumiałe, ale teraz!?)
2. Dystans : 13 km? Nieporozumienie...
Wygląda jakby kto inny był organizatorem, albo pod kogoś robiony. Smutne...
Pan nie jesteś realista tylko krytyk dla samej krytyki. Dużo rajdów rowerowych ma limit osób ze względów organizacyjnych i bezpieczeństwa np. niedawny rajd inaguracyny sezon w Dolnie Baryczy miał limit 180 miejsc. (co nie znaczy, że nie mogą pojechać kolejni którzy przyjadą na start). Co do dystansu to rajd z dziećmi 13 km jest jak najbardziej okej, to nie maraton ani zawody.
Gdybym nie jeździł prawie w każdym rajdzie oleśnickim to bym się nie wypowiadał. W zeszłych latach bywało i po 200-300 osób, a i trasy były po ok. 30 km i nikt nie narzekał (zawsze był traktowany jako rajd rodzinny) więc troszkę mniej nerwów Panie Arni. Pozdrawiam