185 dni bezwzględnego pozbawienia wolności – tyle wynosi wyrok dla 46-latka, który zignorował sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a następnie unikał odbycia kary. Zamiast dobrowolnie zgłosić się za kratki, próbował ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości. Oleśniccy policjanci namierzyli jednak jego kryjówkę i doprowadzili go wprost do zakładu karnego.
Ignorował wyrok, wpadł w ręce policji
Zatrzymany 46-latek został skazany za skrajną nieodpowiedzialność – mimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, po raz kolejny wsiadł za kierownicę. Sąd nie był pobłażliwy i wymierzył mu karę 185 dni więzienia. Mężczyzna zignorował jednak wyznaczony termin stawiennictwa w zakładzie karnym, licząc na to, że uda mu się uniknąć odpowiedzialności.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy. Żmudne ustalenia i analiza zebranych informacji pozwoliły precyzyjnie zlokalizować aktualne miejsce pobytu poszukiwanego. Zaskoczony 46-latek został zatrzymany i trafił już za kratki, gdzie odbędzie zasądzoną karę w pełnym wymiarze.
Przypominają: Łamanie zakazu to przestępstwo!
Policjanci przy okazji tej sprawy stanowczo przypominają, że sądowy zakaz prowadzenia pojazdów jest środkiem karnym, którego złamanie wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Kierowca, który zignoruje prawomocne postanowienie sądu i wsiądzie za kółko, popełnia kolejne przestępstwo (art. 244 Kodeksu karnego). W takich przypadkach ustawodawca przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
