Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 09:22
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dramatyczna walka o życie na ul. Kilińskiego! Zadziałał wzorowy łańcuch przeżycia, mężczyzna żyje

Brak wolnej karetki w rejonie i nagłe zatrzymanie krążenia u przechodnia.
Dramatyczna walka o życie na ul. Kilińskiego! Zadziałał wzorowy łańcuch przeżycia, mężczyzna żyje
Zdjęcie poglądowe

Źródło: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Oleśnicy

W poniedziałkowy wieczór na ulicy Kilińskiego w Oleśnicy rozegrały się dramatyczne sceny. Życie mężczyzny wisiało na włosku, ale błyskawiczne i zsynchronizowane działanie świadków oraz służb doprowadziło do cudu.

Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałek, 26 października, tuż po godzinie 19:00. Osoby postronne zauważyły nieprzytomnego mężczyznę i natychmiast ruszyły z pomocą. Okazało się, że doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia (NZK).

Wyścig z czasem i brak wolnego ambulansu

Świadkowie niezwłocznie wykręcili numer alarmowy i od razu rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). Ze względu na wydłużony czas dojazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego, dyżurny stanowiska kierowania natychmiast skierował na miejsce strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Oleśnicy, w ramach tzw. Izolowanego Zdarzenia Ratownictwa Medycznego.

O życiu poszkodowanego decydowały minuty. Na miejscu wywiązała się walka, w której kluczowa okazała się absolutna ciągłość działań ratunkowych:

  1. Świadkowie zdarzenia – zauważyli poszkodowanego, zaalarmowali służby i bez wahania podjęli pierwszą resuscytację.
  2. Patrol Policji – kontynuował uciskane klatki piersiowej do czasu przybycia strażaków.
  3. Strażacy z JRG Oleśnica – zabezpieczyli rejon, przejęli resuscytację i wdrożyli kwalifikowaną pierwszą pomoc przy użyciu specjalistycznego sprzętu medycznego.
  4. Ratownicy Medyczni (ZRM) – po dotarciu na miejsce wdrożyli zaawansowane zabiegi medyczne.

Serce znowu zabiło!

Dzięki nieprzerwanej reanimacji i doskonałej współpracy wszystkich zaangażowanych osób, u mężczyzny udało się skutecznie przywrócić funkcje życiowe. Ustabilizowany poszkodowany został przetransportowany do ambulansu i odwieziony do szpitala pod opiekę lekarzy.

To zdarzenie to podręcznikowy przykład na to, jak ogromne znaczenie ma szybka reakcja świadków i sprawny „łańcuch przeżycia”. Gdyby nie natychmiastowy masaż serca podjęty przez przechodniów, ta historia mogłaby mieć zupełnie inny, tragiczny finał.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic