Spokojny spacer przy oleśnickich stawach zakończył się nieprzyjemnym incydentem dla jednej z mieszkanek. Przy ulicy Bocznej doszło do uszkodzenia samochodu, a sprawca ulotnił się z miejsca zdarzenia. Poszkodowana wyznaczyła twarde ultimatum!
Nagranie z monitoringu i zgłoszenie na komendę
Pani Małgorzata opublikowała w mediach społecznościowych emocjonalny apel. Do zdarzenia doszło w rejonie stawów przy ul. Bocznej w Oleśnicy. Sprawa nie została jednak zignorowana — poszkodowana oficjalnie zgłosiła już incydent na policję, a w jej rękach znajduje się nagranie z monitoringu, które ma posłużyć jako dowód.
Tydzień na polubowne załatwienie sprawy
Właścicielka uszkodzonego pojazdu daje sprawcy jeszcze jedną, ostatnią szansę na uniknięcie surowych konsekwencji:
„Wzywam sprawcę uszkodzenia mojego auta [...] do natychmiastowego kontaktu. Daję ostatnią szansę na polubowne załatwienie sprawy w ciągu tygodnia. W przeciwnym razie sprawca poniesie pełne, surowe konsekwencje prawne wynikające z uwagi na zbiegnięcie z miejsca zdarzenia.”
Przypomnijmy, że ucieczka z miejsca kolizji drastycznie zmienia sytuację prawną sprawcy — w takim przypadku ubezpieczyciel po wypłacie odszkodowania ma prawo wystąpić z rejteradą (regresem) o zwrot pełnej kwoty od kierowcy, który odjechał.
Apel do świadków zdarzenia
Pani Małgorzata zwraca się również z prośbą o pomoc do wszystkich osób, które w tym czasie przebywały w rejonie stawów przy ul. Bocznej:
- Widziałeś moment uszkodzenia auta?
- Posiadasz nagranie z kamerki samochodowej z tego obszaru?
- Zauważyłeś podejrzanie zachowującego się kierowcę?
Każdy, kto posiada jakiekolwiek informacje mogące pomóc w identyfikacji sprawcy, proszony jest o kontakt w wiadomości prywatnej z poszkodowaną.
