Słoneczna pogoda, 25 kilometrów malowniczej trasy i aż 160 cyklistów na startujących maszynach — Oleśnica po raz kolejny udowodniła, że kocha aktywną rekreację na dwóch kółkach. Za nami 34. edycja kultowego rajdu, który na stałe wpisał się w pejzaż wydarzeń sportowych naszego miasta.
Tradycja, która łączy pokolenia
Wspólne wydarzenie samorządu miasta oraz Międzyszkolnego Integracyjnego Klubu Sportowego „Junior”, prowadzonego przez znanego propagatora sportu Mariusza Kiryka, po raz kolejny okazało się strzałem w dziesiątkę. Na starcie zameldowało się 160 osób w każdym wieku — od najmłodszych pasjonatów po doświadczonych seniorów.
Zbiórkę zorganizowano na placu przed Szkołą Podstawową nr 8 przy ulicy Wiejskiej. Zanim uczestnicy ruszyli w trasę, powitali ich gospodyni obiektu, dyrektor Agata Pietrzak-Susidko, oraz starosta oleśnicki Wojciech Paszkowski. Starosta nie szczędził ciepłych słów pod adresem organizatorów, dziękując za konsekwencję w pielęgnowaniu tej świetnej inicjatywy, w której — jak sam podkreślił — od lat chętnie bierze udział.
Malownicza pętla i zasłużony poczęstunek
Funkcję komandora rajdu tradycyjnie objął Krzysztof Waga, przy wsparciu Grzegorza Grzybka. Przed rowerzystami czekała wyjątkowo urokliwa, 25-kilometrowa trasa.
Pętla prowadziła przez urokliwe okoliczne miejscowości:
- Nieciszów,
- Raków,
- Oleśniczkę.
Finał imprezy zorganizowano przy „Ósemce”, gdzie po pokonaniu trasy na wszystkich zmęczonych, ale uśmiechniętych cyklistów czekał ciepły poczęstunek i czas na wspólną integrację. Połączenie pięknej, słonecznej pogody z dopracowaną organizacją po raz kolejny okazało się niezawodnym przepisem na idealnie spędzony czas!