W Żychlinie koło Wołowa spotkali się wolontariusze i społecznicy od lat zaangażowani w ratowanie polskich nekropolii na Wschodzie oraz organizowanie pomocy humanitarnej. Organizatorką wydarzenia była Grażyna Orłowska-Sondej.
Wśród uczestników znaleźli się również przedstawiciele Sycowa – przewodnicząca Rady Miejskiej Joanna Nowak oraz Judyta Norbert, naczelnik Wydziału Organizacyjnego Urzędu Miasta i Gminy Syców.
Spotkanie miało serdeczny i przyjazny charakter, ale niosło ze sobą także ważne przesłanie. Było wyrazem wdzięczności dla osób, które od lat poświęcają swój czas i energię na ratowanie polskich miejsc pamięci, pielęgnowanie historii oraz pomoc potrzebującym.
Syców od lat angażuje się w pamięć o Kresach
Dla mieszkańców Sycowa ta działalność ma szczególne znaczenie. Lokalna społeczność od wielu lat włącza się w inicjatywy związane z opieką nad polskimi cmentarzami na Kresach. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców, społeczników i wolontariuszy możliwe jest zachowanie miejsc, które są ważną częścią polskiej historii i kultury.
Takie działania pokazują, że troska o dziedzictwo narodowe nie musi być domeną wyłącznie dużych instytucji. Równie ważną rolę mogą odgrywać lokalne samorządy i społeczności, które poprzez konkretne działania przyczyniają się do zachowania pamięci o poprzednich pokoleniach.
– Syców pamięta i pomaga – to przesłanie, które towarzyszy lokalnemu zaangażowaniu w opiekę nad polskimi nekropoliami na Wschodzie.
Pamięć, która łączy pokolenia
Ratowanie cmentarzy to nie tylko troska o nagrobki i miejsca pochówku. To również ochrona historii zapisanej w konkretnych miejscach i biografiach ludzi, którzy tworzyli polskie wspólnoty na Kresach.
Zaangażowanie mieszkańców Sycowa jest przykładem lokalnego działania, które ma znaczenie wykraczające poza granice gminy. Uczy szacunku do przeszłości, odpowiedzialności za wspólne dziedzictwo i pokazuje młodszym pokoleniom, że pamięć o przodkach wymaga nie tylko słów, ale również konkretnych działań.
Spotkanie w Żychlinie było więc nie tylko podziękowaniem dla wolontariuszy. Stało się także przypomnieniem, że pamięć, solidarność i pomoc mogą skutecznie łączyć ludzi wokół ważnych wartości.
Syców po raz kolejny pokazuje, że lokalna społeczność może mieć realny wpływ na ochronę polskiego dziedzictwa. Pamięta o tych, którzy odeszli, wspiera tych, którzy działają, i przekazuje tę pamięć kolejnym pokoleniom.
