W sobotę wieczorem niebo nad Oleśnicą przyciągnęło wzrok wielu mieszkańców. Około godz. 19.06 nad miastem przeleciały cztery niewielkie samoloty, które poruszały się w zwartym szyku. Widok był na tyle nietypowy, że szybko wzbudził zainteresowanie Oleśniczan.
Maszyny nadleciały od strony północno-zachodniej i skierowały się w stronę południowo-wschodnią. Leciały w charakterystycznym, równym szyku, co sprawiło, że przelot wyglądał zupełnie inaczej niż typowy ruch samolotów na niebie.
Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że mogły to być maszyny należące do „Żelaznego” – jednego z najbardziej znanych polskich cywilnych zespołów akrobacji lotniczej. Wszystko wskazuje na to, że grupa mogła przemieszczać się na jeden z pokazów organizowanych w południowej części Polski.
„Żelazny” od ponad 20 lat zachwyca publiczność
Historia zespołu sięga 2000 roku. Grupę założył Lech Marchelewski, ówczesny dyrektor Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. Początkowo baza zespołu znajdowała się w Zielonej Górze. W 2008 roku „Żelazny” przeniósł się do Poznania, na lotnisko Aeroklubu Poznańskiego.
Piloci zespołu prezentują swoje umiejętności podczas pokazów lotniczych w Polsce, ale występowali także za granicą – m.in. w Korei Południowej, Szwecji, Niemczech, Czechach i na Słowacji.
Nazwa „Żelazny” pochodzi od pierwszego sponsora grupy.
Czerwono-białe maszyny na niebie
Zespół wykorzystuje m.in. samoloty Zlin Z-526, Z-50 oraz Extra 330LC. Charakterystyczne czerwono-białe maszyny podczas pokazów wykonują widowiskowe figury akrobacyjne, często w bardzo bliskiej odległości od siebie.
Od 2012 roku grupa dysponuje również wyczynowym szybowcem MDM-1 Fox. Za jego sterami zasiada wielokrotny mistrz świata w akrobacji szybowcowej Jerzy Makula.
Czy to właśnie „Żelazni” pojawili się w sobotni wieczór nad Oleśnicą? Wszystko na to wskazuje, choć nie udało nam się tego oficjalnie potwierdzić. Jedno jest pewne – cztery maszyny lecące równym szykiem były widokiem, obok którego trudno było przejść obojętnie.
