W Oleśnicy może pojawić się automatyczny licznik ruchu rowerowego. Z takim wnioskiem wystąpił radny Rady Miasta Oleśnicy Dawid Galik, który proponuje montaż urządzenia na jednej z głównych tras rowerowych w mieście.
Licznik miałby nie tylko pokazywać mieszkańcom liczbę przejazdów w danym dniu i roku, ale przede wszystkim dostarczać samorządowi szczegółowych danych dotyczących wykorzystania infrastruktury rowerowej.
– Jeżeli inwestujemy w drogi dla rowerów, powinniśmy również mierzyć, jak są wykorzystywane. Bez danych trudno ocenić efekty inwestycji i dobrze planować kolejne – podkreśla Dawid Galik.
Proponowany system pozwalałby na automatyczne zliczanie rowerzystów, rozróżnianie kierunków jazdy oraz tworzenie szczegółowych statystyk w podziale na godziny, dni, tygodnie i miesiące. Przy trasie miałby stanąć również specjalny totem wyświetlający aktualną liczbę przejazdów.
Jak zaznacza radny, lokalizacja urządzenia powinna zostać wybrana wspólnie z Sekcją Dróg Miejskich tak, aby pomiary były jak najbardziej reprezentatywne dla ruchu rowerowego w Oleśnicy.
Pomysł ma służyć dwóm celom. Pierwszym jest lepsze zarządzanie miejską mobilnością poprzez analizę rzeczywistych danych i ocenę skuteczności realizowanych inwestycji. Drugim – promocja codziennego korzystania z roweru jako środka transportu.
– Chciałbym, żeby był to początek stałego monitorowania ruchu rowerowego w Oleśnicy. Z czasem moglibyśmy sprawdzać nie tylko, ile osób korzysta z infrastruktury, ale również czy konkretne inwestycje rzeczywiście zwiększają ruch rowerowy – dodaje radny.
Zdaniem pomysłodawcy takie rozwiązanie wpisuje się w rozwój zrównoważonej mobilności i może stać się kolejnym krokiem w kierunku bardziej nowoczesnej, opartej na danych polityki transportowej miasta
