Mocne brzmienia, street art i energia młodych ludzi – tak wyglądała pierwsza edycja festiwalu RAPair w Oleśnicy. Wydarzenie przyciągnęło fanów kultury ulicznej i pokazało, że w mieście jest miejsce na nowe muzyczne inicjatywy.
Festiwal RAPair zadebiutował w Oleśnicy, stawiając na hip-hop, street art i lokalnych twórców. Wydarzenie zgromadziło mieszkańców oraz miłośników kultury ulicznej, którzy mogli uczestniczyć w koncertach i towarzyszących im atrakcjach.
Na festiwalu pojawił się również burmistrz Oleśnicy Adam Horbacz. Jak podkreślił, cieszy go rozwój hip-hopowej i streetartowej sceny w mieście oraz fakt, że wydarzenie zostało stworzone z myślą o młodych mieszkańcach, lokalnych artystach i pasjonatach kultury ulicznej.
– To coś nowego, czego w Oleśnicy jeszcze nie było, i to w takim wymiarze, jaki wymarzyli sobie młodzi oleśniczanie – zaznaczył burmistrz.
Po wizycie na festiwalu nie krył zadowolenia z atmosfery wydarzenia.
– Przekonałem się, że warto stawiać na takie wydarzenia dla mieszkańców. Dziękuję za energię i do zobaczenia za rok – podsumował.
Pierwsza edycja RAPair pokazała, że hip-hop i kultura uliczna mają w Oleśnicy liczne grono odbiorców. Wszystko wskazuje na to, że festiwal ma szansę na stałe wpisać się do kalendarza miejskich wydarzeń.
