Nowa inwestycja przy ul. 3 Maja w Oleśnicy wywołała gorącą dyskusję wśród mieszkańców. Kilkakrotnie pisłą o niej "Panorama Oleśnicka", a teraz audycje poświęciło jej Radio Wrocław. Usłyszeliśmy, że zamiast oczekiwanej zielonej alei pojawiły się masywne betonowe donice, których zakup i montaż kosztowały ponad 316 tys. zł.
Część mieszkańców uważa, że efekt końcowy jest daleki od zapowiedzi zazielenienia centrum miasta. W rozmowie z Radiem Wrocław nie szczędzili krytycznych opinii.
– Oleśnica jest tak pięknym miastem, że stać nas na to, żeby zrobić prawdziwą zieleń. Beton za 316 tysięcy? Paranoja, porażka – mówi jeden z mieszkańców.
Inni zwracają uwagę, że choć w donicach pojawią się rośliny, dominującym elementem pozostaje beton, który – ich zdaniem – nie poprawia estetyki ulicy.
Urząd Miasta odpiera zarzuty. Jak wyjaśnia Marzena Graczyk z magistratu, wygląd oraz lokalizacja donic zostały uzgodnione z Wojewódzkim Konserwatorem Ochrony Zabytków. Dodatkowo inwestycja znajduje się w pasie drogowym, dlatego wymagała zgody zarządcy drogi, który wydał pozytywną decyzję.
Mimo tych wyjaśnień temat nadal budzi emocje. Dla jednych betonowe donice to kompromis między ochroną zabytkowej przestrzeni a wprowadzeniem zieleni. Dla innych – symbol kolejnej inwestycji, w której betonu jest więcej niż roślin.
