Policjanci oleśnickiej drogówki ponownie pokazali, że w służbie liczy się każda sekunda. Dzięki ich zdecydowanej i szybkiej reakcji udało się uratować życie mężczyzny uwięzionego we wraku samochodu, który wpadł do przydrożnego rowu.
Zdarzenie miało miejsce na jednej z dróg w powiecie oleśnickim. Pojazd znajdował się poza jezdnią od kilku godzin. Mimo że obok przejeżdżało wielu kierowców, żaden z nich nie zatrzymał się, by sprawdzić sytuację. Dopiero po dłuższym czasie jeden ze świadków podszedł do samochodu i zauważył nieprzytomnego mężczyznę wewnątrz.
Świadek natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy 112. Na miejsce błyskawicznie przyjechał patrol oleśnickiej drogówki. Policjanci, widząc realne zagrożenie życia, bez chwili wahania wybili szybę, dostali się do środka pojazdu i rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy poszkodowanemu.
Chwilę później na miejscu pojawili się strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego. Wspólnymi siłami mężczyzna został bezpiecznie wydobyty z wraku i przekazany lekarzom.
Krytyczne warunki
Jak ustalono, mężczyzna mógł przebywać w samochodzie przez wiele godzin. Wysoka temperatura na zewnątrz i ograniczony dostęp powietrza stwarzały dodatkowe, śmiertelne zagrożenie. Każda minuta opóźnienia mogła zakończyć się tragedią.
„Pomagamy i chronimy” – to nie tylko hasło. To codzienna postawa oleśnickich funkcjonariuszy – podkreślają policjanci.
Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego: Nie bądźmy obojętni. Jeśli widzimy auto w rowie, uszkodzone pojazdy lub podejrzaną sytuację – sprawdźmy i w razie potrzeby dzwońmy na 112. Czasem jeden telefon może uratować komuś życie.
Szczególne podziękowania należą się odpowiedzialnemu świadkowi, którego czujność i szybka reakcja pozwoliły na uratowanie mężczyzny
