„Decyzja o rezygnacji z udziału w 2. lidze była dla mnie trudna, ale konieczna. Jednocześnie chcę jasno zaznaczyć, że nie powinna ona stać się przedmiotem politycznych interpretacji. Jesteśmy organizacją pozarządową i działamy dla zawodników, kibiców, wszystkich osób kochających basket, niezależnie od ich poglądów.
Patrząc ku przyszłości, zależy mi na spokojnej, merytorycznej współpracy z wszystkimi sponsorami, także instytucjami publicznymi. Nasz Klub jest gotowy i posiada kompetencje do konstruktywnego dialogu, który pozwoli wypracować długofalową strategię wspierania sportu w Oleśnicy. Wiem, że inne kluby sportowe w mieście popierają taką ideę. Wierzę, że razem możemy stworzyć stabilne warunki dla rozwoju młodzieży i sportu seniorskiego dla różnych dyscyplin, nie tylko koszykówki.”
