Radny Krzysztof Skórzewski krytykuje władze Powiatu Oleśnickiego za odmowę realizacji projektu poprawiającego bezpieczeństwo rowerzystów na drodze powiatowej nr 3502D między Spalicami a Cieślami. Zdaniem samorządowca koszt inwestycji, szacowany na około 15 tys. zł rocznie, nie powinien stanowić przeszkody dla powiatowego budżetu.
Wspólnie z radnym Bartłomiejem Susidko zaproponował oznakowanie ciągu rowerowego na odcinku, gdzie istniejąca trasa kończy się przed osiągnięciem celu podróży. Jak podkreśla, rowerzyści już dziś korzystają z szerokiego, utwardzonego pobocza, dlatego wystarczyłoby odpowiednie oznakowanie bez konieczności kosztownej przebudowy drogi.
W odpowiedzi władz powiatu wskazano, że realizacja pomysłu wymagałaby zmian w oznakowaniu poziomym, generując koszty na poziomie około 15 tys. zł rocznie. Zwrócono również uwagę, że rowerzyści już korzystają z tego odcinka oraz że dodatkowe oznakowanie mogłoby utrudnić poruszanie się niektórym pojazdom.
Argumenty te nie przekonują radnego. Skórzewski podkreśla, że chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo mieszkańców i poprawę spójności infrastruktury rowerowej. Jego zdaniem oznakowanie mogłoby być odnawiane rzadziej, co znacząco obniżyłoby koszty utrzymania. Nie zgadza się również z opinią, że wyznaczenie ciągu rowerowego mogłoby uniemożliwić przejazd ciągnikom rolniczym czy innym pojazdom wolnobieżnym.
Radny zwraca także uwagę na argument, że rowerzyści już dziś korzystają z pobocza. Jak podkreśla, właśnie ten fakt powinien skłaniać do poprawy oznakowania i zwiększenia bezpieczeństwa użytkowników drogi, a nie być powodem do rezygnacji z działań.

