Członkowie Towarzystwa Świętego Marka w Sycowie wydali zdecydowane stanowisko przeciwko budowie ogromnej elektrowni fotowoltaicznej o mocy aż 80 MW w północno-wschodniej części gminy.
W piśmie skierowanym do burmistrza wyrażają stanowczy sprzeciw wobec inwestycji realizowanej przez spółkę P19 Sp. z o.o. Ich zdaniem realizacja farmy pochłonie setki hektarów ziemi i przyniesie nieodwracalne szkody.
„Zabranie setek hektarów ziemi gminnej pod budowę farm fotowoltaicznych już w tej chwili niesie ogromne szkody środowisku urbanistycznemu, gospodarczemu, kulturowemu i przyrodniczemu” – piszą autorzy stanowiska.
Zwrócili uwagę, że inwestycja zniszczy krajobraz, tereny rolne oraz naturalne ekosystemy, doprowadzi do fragmentacji siedlisk przyrodniczych, degradacji gleby i spadku wartości okolicznych nieruchomości. Szczególnie boleśnie podkreślają zniszczenie walorów historycznych i kulturowych okolicy.
„Krajobrazu, który powinien być chroniony nie tylko ze względów przyrodniczych, ale też historycznych i kulturowych, bo jest elementem naszego dziedzictwa!” – podkreślają.
Mieszkańcy alarmują, że okolice Świętego Marka i Komorowa już teraz zostały drastycznie zdegradowane przez istniejące instalacje fotowoltaiczne. Nie chcą, aby cała gmina zamieniła się w „skansen paneli słonecznych”.
„Nie chcemy tworzyć skansenu z naszej gminy, ale żądamy przemyślanych działań, przyjaznych dla mieszkańców i środowiska, które wybrali do życia” – czytamy w stanowisku.
Protestujący apelują do władz gminy o wstrzymanie procedur i bardziej odpowiedzialne podejście do zagospodarowania terenu.






