Stare fotografie potrafią wywołać lawinę wspomnień, ale czasem stają się też prawdziwą zagadką. Tak jest ze zdjęciem z lat 60. przedstawiającym ul. Wojska Polskiego w Sycowie, które zamieścił w Sieci Edmund Goś.
Jak wspominają mieszkańcy, niemal każdy kupował tam pieczywo w znanej piekarni „u Ciapy”. Problem w tym, że tuż obok znajdował się tajemniczy zakład, którego nazwy nie da się dziś odczytać ze zdjęcia.
Pojawiają się różne hipotezy. Być może działał tam zakład zegarmistrzowski — wiadomo, że taki punkt istniał w Sycowie, a jego właściciel później przeniósł się do Międzyborza. Inni mieszkańcy wspominają z kolei pasmanterię, gdzie można było kupić nici i kordonek. Są też osoby pamiętające funkcjonujący tam później skup wełny, już w czasie wyburzania ostatniego budynku w tym ciągu zabudowy.
Mimo rozmów z wieloma dawnymi mieszkańcami, zagadka nadal pozostaje nierozwiązana. Być może ktoś z Sycowian rozpozna miejsce lub przypomni sobie, jaki zakład działał obok słynnej piekarni.
Źródło zdjęć: Muzeum Regionalne w Sycowie.






