To nie była zwykła, nudna noc w muzeum. W piątek, 15 maja 2026 roku, Twardogóra dosłownie cofnęła się w czasie! Wszystko za sprawą jednej, niezwykle wpływowej kobiety i sekretów rzemiosła, które przed wiekami dawało lokalnym mieszkańcom prawdziwe bogactwo. Kto trząsł miastem 350 lat temu i dlaczego nocny spacer skończył się pod fontanną? Mamy relację z tego gorącego wydarzenia!
Wszystko zaczęło się punktualnie o godzinie 18:00 w Muzeum Ziemi Twardogórskiej, które działa przy Zespole Szkół Ponadpodstawowych im. Jarosława Iwaszkiewicza. Okazja była wyjątkowa – miasto świętuje właśnie 350. rocznicę zakupu Twardogóry przez Eleonore Charlotte von Württemberg-Mömpelgard. To za jej rządów miasto przeżywało swoje absolutne „złote lata”, pławiąc się w kulturalnym i gospodarczym luksusie.
Od surowego lnu do luksusowych salonów
Na pierwszy ogień poszła zupełnie nowa, dotąd niepublikowana wystawa poświęcona... tkactwu. Choć dziś może brzmieć to skromnie, przed wiekami to właśnie to rzemiosło było kurą znoszącą złote jajka dla lokalnej gospodarki.
Zwiedzający na własne oczy zobaczyli, jak ze zwykłego lnu powstawały zarówno proste materiały codziennego użytku, jak i luksusowe, niezwykle drogie tkaniny, na które mogli pozwolić sobie tylko nieliczni. Blasku wystawie dodały nowoczesne plansze edukacyjne oraz zabytkowe, doskonale zachowane krosna i kołowrotki.
Hojny darczyńca i filmowe emocje
Wydarzenie miało też swój moment pełen wzruszeń. Kolekcja muzeum oficjalnie powiększyła się o nowe, niezwykle cenne pamiątki dokumentujące historię miasta od czasów legendarnej księżnej aż po współczesność. Wszystko dzięki Robertowi Garwolińskiemu, który bezinteresownie przekazał swoje prywatne zbiory placówce. Oficjalne i głośne podziękowania złożyli mu Dorota Śliwak oraz dyrektor ZSP, Edyta Pciak-Rogala.
Zaraz potem emocje podbił specjalny seans historyczny. Na ekranie wyświetlono film o samej księżnej Eleonore Charlotte, obnażający jej gigantyczny wpływ na architekturę, handel i codzienne życie dawnych mieszkańców.
Nocny spacer z tajemnicami w tle
Gdy na dobre zapadł zmierzch, uczestnicy Nocy Muzeów opuścili bezpieczne mury i ruszyli w miasto. Historyczny spacer poprowadziła znana regionalistka i absolutna pasjonatka lokalnych dziejów, Dorota Śliwak. Tłum przeszedł trasą największych sekretów Twardogóry, zatrzymując się m.in. przy:
- Rzeźbie Herkulesa,
- Kościele Świętej Trójcy,
- Bramie wjazdowej do dawnego, pełnego przepychu pałacu księżnej Eleonore Charlotte,
- Twardogórskim rynku.
Przewodniczka w niezwykle barwny sposób ożywiła mury miasta, opowiadając o tym, jak Twardogóra z małego ośrodka rzemiosła przekształciła się w nowoczesne miasto, które nie zapomina o swoich korzeniach.
Finał przy fontannie
Wielki finał tej ekscytującej nocy nastąpił około godziny 20:00 na Placu Piastów, tuż przy fontannie Anioła. To miejsce symboliczne – to właśnie tam wieki temu tętniło głośne i tłumne życie twardogórskich kupców.
Na zakończenie tej wyjątkowej lekcji historii na żywo, podziękowania dla charyzmatycznej przewodniczki złożyły: Ewa Kałandziak (radna Rady Miejskiej) oraz Edyta Pciak-Rogala (Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury, Sportu i Spraw Społecznych).
Tegoroczna Noc Muzeów udowodniła jedno – historia Twardogóry wcale nie jest nudna i wciąż żyje w pamięci mieszkańców!





