Wczoraj mieszkańcy Solnik Małych pokazali, jak wygląda prawdziwa wspólnota! Mimo silnego wiatru, który nieustannie rozdmuchiwał liście i utrudniał pracę, ponad 30 osób ochoczo włączyło się w wielkie wiosenne porządki na wsi.
– Dziękujemy wszystkim, którzy tak chętnie przyszli! – piszą organizatorzy. – Humory i chęci były cały czas na najwyższym poziomie. Nawet wiatr, który nieźle nam psocił, nie zniechęcił nikogo do pracy.
Po kilku godzinach solidnego sprzątania przyszedł czas na zasłużoną nagrodę – pyszna kiełbaska prosto z ogniska. Przy ogniu, śmiechu i gorącej herbacie rozmawiano o tym, co jeszcze warto zrobić na wiosnę.
Solniki Małe po akcji błyszczą czystością. To kolejny dowód, że kiedy mieszkańcy działają razem, naprawdę można „pozamiatać” wszystko.





