Funkcjonariusze Ogniwa Prewencji z Komisariatu Policji w Sycowie zatrzymali kierowcę, który złamał aż dwa poważne przepisy naraz. Mężczyzna prowadził samochód pomimo obowiązującego 12-letniego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych – a dodatkowo przebywał na terytorium Polski całkowicie nielegalnie.
Do zdarzenia doszło podczas rutynowego patrolu. Policjanci zatrzymali do kontroli osobówkę. W trakcie weryfikacji danych kierowcy w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 12-letni zakaz orzeczony przez sąd jest wciąż w mocy i obowiązuje w pełni. Mimo to obcokrajowiec zdecydował się usiąść za kierownicą – czym popełnił przestępstwo z art. 244 Kodeksu karnego (niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów).
Podczas dalszych czynności wyszło na jaw kolejny fakt: mężczyzna nie posiada żadnych dokumentów uprawniających go do legalnego pobytu w Polsce. Przebywał w kraju nielegalnie.
Policjanci sporządzili wniosek o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym. Po wykonaniu wszystkich niezbędnych czynności kierowca został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej, która zajmie się procedurami związanymi z nielegalnym pobytem i prawdopodobnie wydaleniem.
Przypomnijmy: Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności do 5 lat. W praktyce sądy coraz częściej orzekają bezwzględne kary więzienia – zwłaszcza w przypadku recydywy lub dodatkowych okoliczności obciążających (jak w tym przypadku nielegalny pobyt).
To kolejny przypadek w regionie, w którym rutynowa kontrola drogowa kończy się ujawnieniem znacznie poważniejszych naruszeń. Policja w Sycowie apeluje: „Dbajmy wspólnie o bezpieczeństwo na drogach”. Kierowcy z aktywnym zakazem, którzy mimo wszystko siadają za kółko, stwarzają realne zagrożenie – zarówno dla siebie, jak i dla innych uczestników ruchu.
Sprawa trafi teraz do sądu w trybie przyspieszonym – wyrok powinien zapaść w najbliższych tygodniach





