O godzinie 12 rozpoczęła się sesja Rady Miasta Oleśnica.
Na początku obrad radny Ireneusz Ruszel (Prawo i Sprawiedliwość) zgłosił wniosek formalny o wycofanie wszystkich uchwał objętych porządkiem obrad. Jako powód wskazał obecność na projektach uchwał podpisów radcy prawnego i przewodniczącego Rady Miasta. Jego zdaniem projekty uchwał powinny być czyste, bez podpisów. Wyraził opinię, że podpis przewodniczącego jest niedozwoloną sugestią (radny powiedział "sugeracja"), jak radni mają głosować.
Przewodniczący Aleksander Chrzanowski stanowczo się z tym nie zgodził. Powiedział, że tak było, jest i będzie.
"Czy chce pan siedzieć w więzieniu?" - tak odpowiedział Chrzanowskiemu radny Ruszel.
Przewodniczący odwołał się do radcy prawnej, która także uznała, że wszystko jest zgodne z prawem. Jak wyjaśniała, zawsze na projektach znajduje się formalna opinia prawnika i podpis przewodniczącego. Nie są one żadną decyzją. Tę podejmą radni w głosowanuiu. "Nie widzę jakiegokolwiek uchybienia" - podsumowała.
"Może pan zaskarżyć do nadzoru, jeśli panu nie odpowiada procedura" - powiedział na koniec do radnego Chrzanowski.





