Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 11:39
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zacięta bitwa pancerna na przedpolach Sycowa

Sowiecki szturm zatrzymany przez Kampfgruppe „Krafft”.
Zacięta bitwa pancerna na przedpolach Sycowa

Źródło: Bóbr 1945

W samym sercu ofensywy styczniowej Armii Czerwonej, dokładnie 81 lat temu, na przedpolach Sycowa rozegrała się jedna z mniejszych, ale bardzo krwawych potyczek pancernych. 22–23 stycznia 1945 roku 3. batalion czołgów 63. Gwardyjskiej Brygady Pancernej (dowódca całej brygady – pułkownik Michał Fomiczew) poniósł dotkliwe straty, próbując sforsować niemiecką obronę w rejonie Pisarzowic.

O tych wydarzeniach napisał administrator profilu Fb Bobr1945.

Po opanowaniu Ostrzeszowa (Schildberg) 21 stycznia 1945 r., sowiecka 63. Brygada Pancerna Gwardii (w składzie 4. Armii Pancernej Gwardii gen. Dmitrija Leluszenki) zajęła tam obronę okrężną – głównie z powodu braku paliwa. Gdy tylko dostawy dotarły, już po południu 22 stycznia w kierunku Sycowa ruszył silny oddział szturmowy: 9 czołgów (3. batalion), wsparty kompanią fizylierów i dwoma plutonami saperów. Zadanie brzmiało prosto – zdobyć Syców i otworzyć drogę dalej na zachód.

Nie dotarł jednak nawet do przedmieść miasta. W rejonie Pisarzowic natknął się na dobrze zorganizowaną niemiecką obronę – oddziały wchodzące w skład Kampfgruppe „Krafft” dowodzonej przez pułkownika Friedricha Kraffta. Niemieckie pozycje (prawdopodobnie mieszanka Wehrmachtu, Volkssturmu, resztek rozbitych jednostek i improwizowanych grup bojowych) okazały się zaskakująco skuteczne.

Walki toczyły się przez całą noc z 22 na 23 stycznia – zacięte, chaotyczne starcia pancerno-piechotne w warunkach zimowych, przy ograniczonym oświetleniu i na niekorzystnym dla czołgów terenie. Radziecki batalion nie zdołał przełamać oporu. Rankiem 23 stycznia dowództwo brygady wydało rozkaz odwrotu do Ostrzeszowa.

Straty sowieckie były bolesne:

  • 4 czołgi zniszczone lub uszkodzone (w tym jeden „przepadł bez wieści” – prawdopodobnie porzucony, uszkodzony i nie odnaleziony),
  • co najmniej 27 żołnierzy zabitych, rannych i zaginionych,
  • poległ dowódca batalionu – major Bondariew.

Niemieckie źródła (m.in. relacje z powojennych wydań Oelser Heimatblatt) potwierdzają atak radzieckich czołgów na Pisarzowice 22 stycznia oraz dalsze walki w nocy na Miechową (Mechau) 23 stycznia. Obrona Kraffta pozwoliła na kilka godzin opóźnić sowiecki marsz w kierunku Sycowa i dalej – na linię Odry.

Epizod ten pokazuje, jak w końcowej fazie wojny nawet niewielkie, improwizowane grupy bojowe mogły – na krótko – zatrzymać potężne zgrupowania pancerne Armii Czerwonej. Pisarzowice pozostały pod kontrolą niemiecką jeszcze przez kilkanaście–kilkadziesiąt godzin, zanim fala ofensywy 1. Frontu Ukraińskiego ostatecznie zalała cały region.

Dziś na tych polach i drogach między Ostrzeszowem a Sycowem niewiele przypomina o tamtej nocy – ale archiwa 63. Brygady Pancernej Gwardii oraz lokalne wspomnienia wciąż przechowują pamięć o jednym z ostatnich, desperackich starć Wehrmachtu na Dolnym Śląsku przed upadkiem Festung Breslau.

Przykładowe zdjęcia radzieckich czołgów z desantem - https://waralbum.ru/

 



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic