Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 2 stycznia 2026 22:23
Reklama
Reklama
Reklama

Pisowski kręt w prokuraturze? Informacje ze śledztwa ws. aborcji w Oleśnicy trafiały do prawicowego Radia Wnet

„Wyborcza” sugeruje, że ktoś wynosił informacje z prokuratury oleśnickiej.
Pisowski kręt w prokuraturze? Informacje ze śledztwa ws. aborcji w Oleśnicy trafiały do prawicowego Radia Wnet

Gazeta Wyborcza” ujawnia, że z prokuratury prowadzącej głośne śledztwo w sprawie aborcji wykonanej w dziewiątym miesiącu ciąży u pacjentki z nieuleczalnie chorym płodem wyciekały poufne informacje. Trafiały one do prawicowego Radia Wnet za pośrednictwem zawieszonego wiceszefa Prokuratury Krajowej Michała Ostrowskiego – pisze Marcin Rybak w dzisiejszym wydaniu dziennika.

Sprawa dotyczy aborcji przeprowadzonej przez lekarkę Gizelę Jagielską w szpitalu w Oleśnicy. Reportaż Pauliny Nodzyńskiej opublikowany w marcu 2025 roku opisał przypadek pacjentki Anity, której nienarodzone dziecko cierpiało na śmiertelną, nieuleczalną chorobę kości. Tekst wywołał szeroką debatę publiczną i polityczną, a prokuratura w Oleśnicy wszczęła postępowanie sprawdzające.

W kwietniu 2025 roku europoseł Konfederacji Grzegorz Braun wraz z grupą zwolenników wtargnął do szpitala i przetrzymywał lekarkę Jagielską. Incydent doprowadził do decyzji Parlamentu Europejskiego o uchyleniu immunitetu poselskiego Brauna i zamiaru postawienia mu zarzutów.

Kluczowe dla artykułu „Gazety Wyborczej” są wydarzenia z grudnia 2025 roku. Dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek poinformował wówczas słuchaczy o rzekomym umorzeniu śledztwa w Oleśnicy. Następnego dnia Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu wydała oficjalny komunikat dementujący te doniesienia.

Sześć dni później na portalu X (dawniej Twitter) pojawił się wpis z konta zawieszonego już wówczas wiceszefa Prokuratury Krajowej Michała Ostrowskiego. Według „Wyborczej” mógł to być przypadkowo opublikowany fragment prywatnej korespondencji z informatorem z prokuratury oleśnickiej. W treści padały polityczne oceny prowadzącej postępowanie prokurator Beaty Ciesielskiej oraz sugestie, że mogła ulec naciskom, by umorzyć sprawę. Ostrowski miał też instruować, by przekazać te informacje dziennikarzowi Radia Wnet.

Wpis szybko usunięto, jednak wielu internautów, w tym dziennikarze „Gazety Wyborczej”, zachowło jego zrzut ekranu.

Prokurator Beata Ciesielska stanowczo zaprzecza jakimkolwiek naciskom. 

– Decyzje podejmowałam samodzielnie i niezależnie – podkreśla w rozmowie z „Wyborczą”. Dodaje, że udział prokurator Katarzyny Kwiatkowskiej z Prokuratury Krajowej ograniczał się wyłącznie do analizy materiału dowodowego i przygotowania opinii prawnej, a nie do narzucania końcowego rozstrzygnięcia.

Prokuratura Krajowa w oficjalnym komunikacie potwierdziła, że analiza akt obejmowała ocenę prawną dopuszczalności zabiegu z uwzględnieniem stanowisk instytucji medycznych i komitetów etycznych.

Dziennik przypomina, że od 2016 roku prokuratorom wyższym rangą przysługuje prawo wydawania podwładnym wiążących poleceń. W tej sprawie – jak podkreśla „Wyborcza” – takiego polecenia nie wystosowano.

Artykuł Marcina Rybaka kończy się cytatem Michała Ostrowskiego, który publicznie zapowiadał, że po ewentualnej zmianie układu politycznego w prokuraturze wróci do tej sprawy. Ostrowski, związany z poprzednią władzą PiS, został zawieszony po przejęciu kierownictwa Prokuratury Krajowej przez ekipę ministra Adama Bodnara.

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic