Znowu śmierć z powodu koronawirusa w powiecie oleśnickim - stan na 27 lutego

  • 27.02.2021, 12:29
  • rpr
Znowu śmierć z powodu koronawirusa w powiecie oleśnickim - stan na 27…
Oto najnowsze dane epidemiczne:

Dzienne statystyki w Polsce:

osoby zakażone: 12.100

osoby, które wyzdrowiały: 9.205

przypadki śmiertelne: 303
wyłącznie z powodu COVID-19: 55

choroby współistniejące wraz z COVID-19: 248

osoby na kwarantannie: 191.595

zlecenia na testy POZ: 19.492
wykonane testy: 56.971
testy z wynikiem pozytywnym: 12.989

powiat oleśnicki - zakażenia

Liczba zakażonych: 26
Liczba zakażonych na 10 tys. mieszkańców: 2,420000
Liczba przypadków śmiertelnych: 1:
choroby współistniejące wraz z COVID-19: 0
wyłącznie z powodu COVID: 1

Liczba osób objętych kwarantanną 351
Liczba wykonanych testów: 126
Liczba testów z wynikiem pozytywnym: 38

powiat oleśnicki - szczepienia

Liczba wykonanych szczepień: 5.586
Dzienna liczba szczepień: 253
Liczba szczepień 2 dawką ogółem: 2.028
Dzienna liczba szczepień 2 dawką: 46

rpr

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

zw-kowalski
zw-kowalski 28.02.2021, 12:32
Cytat z DoRzeczy " Dotychczasowa polityka rządu kosztowała życie ponad 75 tysięcy osób – niediagnozowanych i nieleczonych, właśnie przez „walkę” z koronawirusem – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl dr Zbigniew Martyka, specjalista chorób zakaźnych, ordynator oddziału obserwacyjno-zakaźnego w szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej. "
cytat z DoRzeczy
cytat z DoRzeczy 27.02.2021, 18:29
Cytuję wywiad z posłem Sośnierzem -" Rząd podjął decyzję o tym, że maseczki chronią, ale nie do końca, przyłbice nie chronią, ale też nie do końca. Jednak, że nie chronią, to nie należy ich nosić. Jak przeciętni obywatele mają się w tym wszystkim odnaleźć?

Andrzej Sośnierz: Problem jest tu zupełnie gdzie indziej. I co gorsza jest to problem nierozwiązywalny.

To znaczy?

Została przyjęta całkowicie błędna strategia walki z wirusem. Teraz próbuje się coś robić, jednak sposoby będą nieskuteczne. To już wiadomo. Żeby przed społeczeństwem wykazać się, że coś się robi, to podejmuje się działania. Tymczasem, jeżeli wiemy, że koronawirusem od początku pandemii zaraziło się już około 10 milionów osób, a tymczasem mamy tylko półtora miliona potwierdzonych przypadków poprzez testy, to znaczy, że około 6 milionów obywateli chodziło po społeczeństwie z wirusem i siało epidemię jak chciało. I ludzie ci nie zostali wykryci.

Wszystko dlatego, że przyjęto strategię testowania tylko tych, którzy mieli objawy. Tu warto też przyjrzeć się województwu, w którym teraz jest najwięcej zakażeń. Warmińsko-mazurskie było tym regionem, w którym było relatywnie najmniej zakażeń podczas poprzedniej fali wirusa. A więc teraz to „nadrabia” i ma zakażeń więcej, a to oznacza, że spora część mieszkańców pozostałych regionów Polski, które w poprzednich okresach miały większy przyrost zakażeń, przeszła już infekcję i nabrała odporności. Dlatego uważam, że tzw. trzecia fala wirusa będzie dużo słabsza od poprzednich dwóch. Dlatego, że miliony naszych obywateli zakażenie już przeszło i ma nabytą odporność. Tymczasem rząd wydaje jakieś zarządzenia, które nie wiadomo czemu mają służyć. Jedynym sensownym działaniem byłoby masowe testowanie. Jest jeszcze jedna rzecz, bardzo istotna.

Jaka?

Wszyscy obawiali się, że nastąpi gwałtowny wzrost zakażeń po protestach kobiet, marszach kobiet. Potem odsądzano od czci i wiary ludzi, którzy chodzili na Krupówkach. Tymczasem na powietrzu, na otwartej przestrzeni transmisja wirusa jest mała. Znacznie mniejsza niż w zamkniętych przestrzeniach. Osobiście jestem przerażony sporą częścią działań rządu. Chociażby zamknięciem szkół. Przecież hodujemy sobie całe pokolenie głupków! To na pewno nie powinno iść w tę stronę. Bo trzecia fala będzie łagodniejsza, więc szkoda, że te ograniczenia wciąż są. Powinniśmy natomiast prowadzić skrupulatny wywiad epidemiologiczny oraz powszechne testowanie. Z zazdrością patrzę na kraje, które absolutnie poradziły sobie z pandemią takimi właśnie metodami – Australia, kraje azjatyckie. "
zw-kowalski
zw-kowalski 27.02.2021, 14:01
Na podstawie danych przesłanych przez UM Oleśnica a uzyskanych z USC możecie sobie zrobić analizę do czego prowadzi rząd. W listopadzie 2019 r. 53 zgony. W grudniu 2019 49 zgony. Razem 102 zgony. Listopad 2020 62 zgony. Grudzień 2020 83 zgony. Razem 145 zgonów. Więcej o 43 zgony przyrost zatem o około 40 %. To jest właśnie to o czym mówił poseł Sośnierz. W listopadzie 2020 na skutek zapaści służby zdrowia w Polsce zmarło o ok. 70 tys. więcej osób jak w tym samym miesiącu 2019 roku. I to nie przez wirusa. Do tego prowadzą teleporady, trudności z dostaniem się do lekarza pierwszego kontaktu czy szpitala na rutynowe zabiegi i operacje. pomijam fakt, że już co czwarty Polak ma stan depresyjny.

Pozostałe