Dusił ją pięć minut?

  • 6.12.2018, 10:37 (aktualizacja 06.12.2018 15:53)
  • rpr
Dusił ją pięć minut?
Była szczupła, więc nacisk mógł być mniejszy niż w innych tego typu przypadkach. Ale był znaczny. Co o tym świadczy?

Trwa proces 32-letniego Krzysztofa D. byłego policjanta, oskarżonego o uduszenie w Oleśnicy, w mieszkaniu na Krzywoustego, swojej żony Estery. On sam nie przyznaje się do winy. Prokuratura zarzuca mu popełnienie zabójstwa w stanie ograniczonej poczytalności.

Na ostatniej rozprawie najważniejsze zeznania złożyli biegli lekarze - Jerzy Kawecki i Patryk Pilecki z Zakładu Medycyny Sądowej.  
Usłyszeliśmy od nich, że 30-letnia Estera D. zmarła w wyniku gwałtownego uduszenia. Zadławienie nastąpiło na skutek wielokrotnego nacisku palcami ręki lub rąk. Denatka doznała złamania kości i chrząstek. Badanie wykazało, że miała 0,0 promila alkoholu we krwi.

- Jednoznacznie nie można określić siły, z jaką nacisk był wywierany, ani też ile trwał. Denatka była szczupła, w związku z tym nacisk mógł być mniejszy niż w innych tego typu przypadkach. Był jednak znaczny, na co wskazuje charakter złamań chrząstek w krtani i złamanie kości gnykowej. Praktyka mówi, że wystarczy czas ok. 4 - 5 minut - mówił 65-letni Jerzy Kawecki. - Nie było żadnych obrażeń typowo obronnych. Mogło to być spowodowane dysproporcją fizyczną pomiędzy zmarłą a napastnikiem lub oznaczać, że denatka została zaatakowana we śnie, bez szans na obronę - dodała lekarz.

Matka zmarłej Estery D. miała pretensje o to, że sekcja nie odbyła się zaraz po śmierci córki. - Gdyby była możliwa wcześniej, to by była. Te 5 dni nie miało żadnego wpływu na zwłoki, które są przechowywane w chłodni - odpowiadał biegły.

rpr
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

gosc
gosc 9.12.2018, 12:08
W obecnych czasach kobieta dla mężczyzny jest jak zamarznięta żmija , która gdy za bardzo jest rozmrożona ukąsi. To w związkach dzieje się nagminnie i trwa latami.
Tadeusz Dzik
Tadeusz Dzik 9.12.2018, 11:45
Śmierć w afekcie musiała czymś go urazić.
Mad
Mad 7.12.2018, 18:36
Szokująca sprawa.

Pozostałe