Szefowie ogrodów PZD na spotkaniu z burmistrzem Oleśnicy

  • 27.01.2020, 20:09
  • kad
Szefowie ogrodów PZD na spotkaniu z burmistrzem Oleśnicy foto: Krzysztof Dziedzic
24 tysiące złotych w 2020 roku podzielone na 3 wybrane ogrody - to propozycja Jan Bronsia dla działkowców.

12 reprezentantów ogrodów leżących na terenie Oleśnicy rozmawiało dziś w ratuszu z burmistrzem o problemach działkowców. W toku dyskusji wielokrotnie przewijał się wątek dofinansowania działań Polskiego Związku Działkowców w oleśnickich ogrodach. Chodzi głównie o pieniądze na poprawę infrastruktury.

Burmistrz Jan Bronś poinformował, że zaproponuje na lutową sesję Rady Miasta uchwałę, na mocy której będzie możliwe roczne dofinansowanie PZD na terenie Oleśnicy w roku 2020 i następnych łączną kwotą 24 tysiące złotych. Zostanie ona rozdzielona na 3 wybrane przez samych prezesów ogrody w każdym roku. Na ogród będzie mogło przypaść maksymalnie 8 tysięcy.

Prezes ROD ZNTK nie krył rozczarowania. Uznał, że kwota 8 tysięcy dla wybranego ogrodu jest zbyt mała. Odniósł ją do kosztów inwestycji, jaką aktualnie prowadzi ROD ZNTK. Za 40 tysięcy doprowadzono wodę do ogrodu obok nowego GKN-u, a rozprowadzenie wody do działek kosztować będzie ok. 300 tysięcy. Prezes liczył na znaczące wsparcie z budżetu miasta.

- 24 tysiące to jest nic nie znacząca kwota - ocenił Kazimierz Karpienko. - Jak dla kogo... - odezwali się dwaj inni prezesi. Okazało się, że dla małych ogrodów taka suma jest wystarczająca. Na przykład Grażyna Siednienko, która zarządza niewielkim ogrodem, stwierdziła, że jej marzeniem jest zakup nowej kosiarki.

Szerzej o spotkaniu - w Panoramie Oleśnickiej

kad

Zdjęcia (23)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

wkurzony działkowiec
wkurzony działkowiec 29.01.2020, 01:40
A ja chcę zapytać, dlaczego od ponad 2 miesięcy w ROD Krucza II nigdy nie ma nikogo w czwartki, kiedy powinna być osoba dyżurująca. W ubiegły czwartek od godz 14.00 przed domem działkowca czekało kilka osób - bezskutecznie. Ani grudzień, ani styczeń - nikogo!!! a osoba zobowiązana do dyżurów przecież nie przychodzi za darmo! I na dodatek żadnego numeru telefonu ani adresu. Jak długo ma to bezhołowie trwać?
Krzysztof A. Kowalski
Krzysztof A. Kowalski 27.01.2020, 22:26
Tu są dwa aspekty: 1. 8 tysięcy to kwota żenująca dla miasta, którego stać na ekstrawagancję w postaci planowanego skateparku, czy rozrzutności na rzecz podmiotów zewnętrznych ponoć będących elementem miejskiego marketingu; 2. Istotna uwaga: jestem działkowcem. Każdego roku spora suma pieniędzy jest przekazywana przez działkowców instancjom wyższym, zamiast pozostawiać ją we własnym rozporządzaniu.
Janusz
Janusz 28.01.2020, 16:45
Wystarczy podjąć uchwałę i pożegnać PZD !

Pozostałe