Sprzeciw opozycji wobec podziału Biblioteki i Forum Kultury w Oleśnicy

  • 28.04.2019, 11:32
  • OAI
Sprzeciw opozycji wobec podziału Biblioteki i Forum Kultury w Oleśnicy
Oleśnica Razem: "Koniec Biblioteki i Forum Kultury. Polityczna decyzja likwiduje jedną z większych instytucji kulturalnych w województwie". Publikujemy stanowisko opozycji. Czy ma ona rację?
"Zniszczenie oleśnickiej instytucji kultury stało się faktem. Silny, prężny, apolityczny i podejmujący ambitne projekty ośrodek przejdzie do historii 30 czerwca 2019 roku.

Skrót:
-> likwidacji BiFK nie poprzedziła ani analiza, ani dyskusja

-> podział instytucji przyniesie dodatkowe koszty i nowe stanowisko dyrektora
-> władze uzasadniają poważną decyzję kuriozalnymi argumentami
-> Oleśnica Razem sprzeciwia się likwidacji i dziękuje pracownikom BiFK za dotychczasową pracę

BiFK zlikwidowany! Tak istotnej zmiany nie poprzedziła żadna dyskusja: kiedy podejmowano uchwałę intencyjną w grudniu 2018 roku nie istniały - wbrew Statutowi! - komisje Rady Miasta. Teraz już istnieją, ale rządzący Komitet Jana Bronsia nie uznał za stosowne, by nakreślić kształt kultury w mieście po podziale BiFK. Nawet merytoryczna w tej sprawie komisja nie miała nic do powiedzenia.

Ale zapowiedziano powołanie nowego, mniejszego i słabszego od BiFK MOKiS-u, więc go powołano. Bo tak.

Co do nazwy nie mamy zastrzeżeń: w naszym Planie dla Oleśnicy z 2014 r. także było utworzenie Miejskiego Ośrodka Kultury i Sztuki (a także Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji), jednak po szerokich konsultacjach i analizach ekonomicznych oraz prawnych, rozdział sportu od kultury oparto na bibliotece i spółce Atol. W ten sposób powstała budząca szacunek i uznanie Biblioteka i Forum Kultury, dysponująca sporym budżetem, mieniem i doświadczoną w różnych dziedzinach kultury (czytelnictwo, sztuka, wystawy, muzeum itd.) kadrą. Hala sportowa, stadion i wybudowane w kadencji Michała Kołacińskiego boiska treningowe przy ul. Brzozowej trafiły z kolei do Atola, rozszerzając jego ofertę sportową i rekreacyjną.

Mało tego, w celu przeprowadzenia całego procesu burmistrz Michał Kołaciński powołał w drodze Zarządzenia Nr 82/VII/2015 z dn. 03.04.2015 r. specjalny, merytoryczny zespół, w którego skład wchodzili prawnicy, szefowie Biblioteki, MOKiS-u i Atola, naczelnicy wydziałów geodezji i działalności gospodarczej, Sekretarz Miasta i - co oczywiste - Skarbnik Miasta. Szefem zespołu był zastępca burmistrza, Jarosław Sadowski.

W efekcie kultura w mieście została wzmocniona: zlikwidowano niewydolną instytucję łączącą kulturę i sport, tworząc duży oraz silny ośrodek - BiFK.

Obecna władza ma zgoła inne podejście. Projekt uchwały rozwalającej Bibliotekę i Forum Kultury napisano na kolanie, o czym świadczy chociażby §4 Statutu MOKiS, mówiący o Miejskim Ośrodku Kultury i... Sportu! Podczas sesji konieczna była autopoprawka.
Nie to jednak jest najbardziej dla włodarzy zawstydzające.

Otóż radny Paweł Bielański pozwolił sobie zapytać o optymalizację kosztów, na którą władze powołują się w uzasadnieniu wspomnianej uchwały. Reakcja zastępczyni Jana Bronsia, Edyty Małys-Niczypor, była dość osobliwa. Zapytana nie potrafiła odpowiedzieć, nie kryła przy tym poddenerwowania. Ale obiecała, że jeszcze przed sesją przedstawi analizę optymalizacji kosztów, która ma być koronnym argumentem za likwidacją BiFK.

No i przedstawiła... Paweł Bielański dostał maila o treści dość luźno związanej ze znaczeniem frazy "analiza optymalizacji kosztów".

W związku z formalnym zapytaniem radnego podczas obrad jednej z komisji i odpowiedzią sygnowaną przez zastępczynię burmistrza, otrzymaną wiadomość należy traktować jako oficjalne stanowisko władz Oleśnicy w kwestii kultury.

Ogólnie ta "analiza optymalizacji" oparta jest na wielokrotnie powtórzonym stwierdzeniu, że "rozdział połączonych w zeszłej kadencji dwóch instytucji kultury był jednym z punktów programu wyborczego obecnego burmistrza, programu, który został wybrany i zaakceptowany w demokratycznych wyborach przez oleśniczan."
Z lektury całego stanowiska zastępczyni Jana Bronsia nie wynika nic innego.

Poniżej przywołujemy jednak kilka innych cytatów "analizy optymalizacji kosztów", która spowodowała demontaż jednej z większych instytucji kultury na Dolnym Śląsku:

"Optymalizacja to metoda najlepszego (optymalnego) rozwiązania z punktu widzenia określonego kryterium, organizowanie jakichś działań, procesów itp. w taki sposób, aby dały jak największe efekty przy jak najmniejszych nakładach."

Pewnie dlatego będzie teraz dwóch dyrektorów, zamiast jednego!

"Biblioteki lepiej się rozwijają, kiedy są samodzielne."

Ciekawe. Przypominamy, że w 2015 r. Ministerstwo Kultury i Krajowa Rada Biblioteczna z dużym entuzjazmem wsparły utworzenie w Oleśnicy silnej instytucji pod egidą... biblioteki właśnie, o czym świadczyła nawet nazwa: Biblioteka i Forum Kultury. BIBLIOTEKA!

"Oleśnicka Biblioteka Publiczna znakomicie rozwijała się jako samodzielna instytucja, właśnie dlatego, że skupiała się na krzewieniu czytelnictwa, jako swym podstawowym zadaniu. Posiada swoje mienie, lokale, pracowników."

Jakoś nam umknęło, że pod auspicjami BiFK biblioteka przestała wypożyczać książki, straciła mienie, lokale, a pracownicy wyemigrowali... A tak na serio, to właśnie w ramach BiFK biblioteka rozwinęła skrzydła, zajęła się promowaniem czytelnictwa na niespotykaną wcześniej skalę, wprowadziła w szerokim zakresie wypożyczenia audiobooków, a także usługę dowożenia książek do schorowanych i starszych mieszkańców, otworzyła się na organizacje pozarządowe, współorganizowała międzynarodową konferencję naukową poświęconą Oleśnicy, wydała kilkanaście nowych książek...

"Podział instytucji nie zmieni zatrudnienia, ale pozwoli zaoszczędzić kwotę około 37.753 zł rocznie na wpłatach na PFRON."

To jedyna kwota, jaka została określona w "analizie optymalizacji kosztów". Swoją drogą ciekawi jesteśmy, ile będzie zarabiał drugi dyrektor. Załóżmy, że 6.000 zł brutto miesięcznie (chociaż zapewne będzie więcej). To rocznie da 72.000 zł, nie licząc nagród, premii itp. Czyli "oszczędności" wg pani Małys-Niczypor to konieczność dopłacania minimum ok. 35.000 zł rocznie. W sumie rzeczywiście niewiele, to ledwo jakieś 218 wpisów na Fejsbuku wg rynkowych cen w rozumieniu Jana Bronsia (tj. 160 zł za wpis zgodnie z wyliczeniami "Panoramy Oleśnickiej").

Teraz ciekawostka:

"Osoby zarządzające obiema instytucjami z uwagi na ich specyficzne i odrębne rodzaje działalności, będą miały lepsze, bardziej optymalne warunki do prowadzenia działań w warunkach odrębności, a nie konglomeratu zadań. Instytucje „wielobranżowe” mają problem z zaniedbaniem pewnych obszarów, ich konkurowaniem w obrębie jednej organizacji, co nie służy dobrze ani tym instytucjom, ani lokalnej społeczności."

Cóż, nie wszystko z tego wywodu rozumiemy, pewnie dlatego jesteśmy w opozycji. Nie zaryzykowalibyśmy jednak stwierdzenia, że czytelnictwo to "odrębny rodzaj działalności" od szeroko rozumianej kultury. W każdym razie w BiFK nie było nigdy "problemów z zaniedbywaniem pewnych obszarów", cokolwiek wg administracji Jana Bronsia to oznacza.
Ale co do zasady, to zgoda: specyficzne i odrębne dziedziny powinny być odseparowane, dlatego przeprowadziliśmy reformę organizacyjną w mieście i rozdzieliliśmy zarządzanie sportem od zarządzania kulturą. Taki, cytując panią Małys-Niczypor, "konglomerat" stworzył właśnie... Jan Bronś i utrzymywał przez dekadę. Pod nazwą MOKiS.

Paweł Bielański odniósł się do tej "analizy optymalizacji" podczas ostatniej sesji: - Z tym jest trudno polemizować, bo jest to opinia. Każdy ma swoją - powiedział - Spodziewalibyśmy się raczej informacji o optymalizacji kosztów, czyli uzyskaniu konkretnych oszczędności. Tu jest mowa tylko o jednej pozycji - wpłatach na PFRON. Z tego wniosek, że żadnej innej optymalizacji kosztów nie będzie. Gdyby miały być oszczędności, zostałyby wykazane jako atut - skonkludował.

Bardzo żałujemy, że Jan Bronś z ponadprzeciętnym zaangażowaniem demontuje sprawnie funkcjonującą instytucję, co może doprowadzić do zniszczenia jej dorobku. Nie pozwolimy na to!

Oleśnica Razem kategorycznie sprzeciwiła się likwidacji Biblioteki i Forum Kultury. Niestety rządząca większość zrealizowała wizję swojego lidera.

Chcielibyśmy podziękować pracownikom wszystkich ośrodków BiFK za ich wkład w wielowymiarowy rozwój i krzewienie kultury w Oleśnicy. Za pasję i aktywność. Za rozwój biblioteki i czytelnictwa, za ponad pięćset unikalnych wydarzeń, za realizację nowatorskich projektów, za zmianę formuły Dni Oleśnicy, za powrót do kinowych premier. Za kilkanaście nowych książek, za Rok Czeski, za międzynarodową konferencję naukową, za nowe festiwale, koncerty, spektakle, za otwarcie na inicjatywy zgłaszane przez niezależne stowarzyszenia i fundacje. Za zasięganie opinii mieszkańców w wielu kwestiach... Nie sposób wszystkiego wymienić!

Jesteście wspaniali. Wielkie dzięki! Mamy nadzieję, że ciężka praca pod skrzydłami BiFK i promowanie tej instytucji nie przyniosą Wam przy okazji "optymalizacji" jakichkolwiek nieprzyjemności".
 
O argumentach obu stron - we wtorek w Panoramie Oleśnickiej.
OAI

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (32)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Iwcia
Iwcia 01.05.2019, 19:30
Nie ma nad czym płakać. BFiK sukcesów wielu nie było a utworzenie tego tworu to było nieporozumieniem. Czas uporządkować teren po "dobrej zmianie"
m
m 01.05.2019, 23:43
BiFK wydał 10 książek, ile książek wydał MOKiS.
*
* 13.05.2019, 18:17
Przez 10 lat dwie.
księgarz
księgarz 13.05.2019, 18:47
Aż tak dużo? Myślałem, że żadnej. I ten sukces będzie powtórzony przez kolejne 10 lat.
marek
marek 01.05.2019, 09:48
Sztuką będzie znaleźć Kulturę w działalności MOKiS.
pamietacie ?
pamietacie ? 30.04.2019, 19:59
Kogo to nazywano panią 10 procent ?
Roman
Roman 30.04.2019, 06:11
Wreszcie ten beznadziejny twór z nazwą biblioteka z przodu przestanie istnieć. Wygórowane ambicje Pani Zasady spaliły na panewkach. Kultura jedynego obrazu straciła sens. Niestety na takim stanowisku horyzonty muszę być szersze i wybiegać poza granice czytelni i twórców literatury których trzeba szanować. Jednakże są jeszcze inne kręgi kultury i te reż wybiegające poza spojrzenie oleśnickiej dobrej zmiany, które były zepchnięte przez ostatnie 4 lata na margines. Czes to zmienić i powrócić na prawidłową ścieżkę. I nie ma co się unosić Panie Kołaciński, a czasami przełknąć błąd który się popełniło. A tego w tym ugrupowaniu po prostu brakuje.
...
... 30.04.2019, 14:40
Kogo zepchnięto na margines? Każdy kto chciał zgłaszał się i mógł robić swoją wystawę, mógł wydać książkę, zrobić pokaz tańca, itd. Teraz to się skończyło. Ci co współpracowali z BiFK są na czarnej liście. Kto przyjdzie inny? Zapewne znajdą zespoły disco-polo. Kupią kolejne wystawy. To będzie kultura zarządzana przez Bronsia. Czyli kultura mierna. Ten który się Bronsiowi podoba, kto go wspierał w wyborach będzie miał dostęp do kultury, ale okazuje się, że wspierający Bronsia wcale do kultury nie tęsknią. Widać to dobitnie w Radzie Miasta.
Robert
Robert 30.04.2019, 16:54
Tak oczywiście wspierano kulturę, ale tylko tą która była w komitywie z Kołacińskiim i jego świtą. Koniec tego bałaganu wreszcie nastąpi.
mm
mm 30.04.2019, 17:56
Każdy kto chciał, mógł się zgłosić. Tylko, że Bronsiowicze nie mieli żadnych pomysłów. Teraz będzie w komitywie tylko ten, kto wspiera Bronsia i jego świtę. Zacznie się dopiero bałagan.
Kuba
Kuba 30.04.2019, 12:50
Całe szczęście , że pani Agata ma baaardzo szerokie plecy ...to znaczy chciałem powiedzieć horyzonty :)))
Aga
Aga 30.04.2019, 12:10
Nareszcie szersze horyzonty : majówka z disco polo ;)
Rambo-4
Rambo-4 29.04.2019, 09:03
Kupić Centrum i zrobić Mokis-3
Frank Drebin
Frank Drebin 29.04.2019, 09:30
... a nawet: 33 i 1/3 !!!!
o
o 29.04.2019, 08:38
Rozwala Bronś dobrze działającą instytucje, nie patrząc na koszty , tylko po to by pani bez wykształcenie objęła dyrektorski fotel. Ale ci radni to jednak głąby
Pytanie na  śniadanie
Pytanie na śniadanie 28.04.2019, 20:03
Dlaczego Pani EM tak krótko pracowała za miedzą?
.
. 29.04.2019, 07:55
Pytanie retoryczne. Mieli wystarczająco dużo paprotek
z Lwowskiej
z Lwowskiej 28.04.2019, 15:47
Podział i możenie kosztów zatrudnienia. "Geniusze" ekonomii widać w ratuszu. I wszystko po to by jedna pani została dyrektorem. Słabe to, oj słabe
M
M 28.04.2019, 15:08
Agatka ma mieć ciepłą posadkę, do tego Janek analizy nie potrzebuje. Radni co wy wymagacie ?
Krzysztof A. Kowalski
Krzysztof A. Kowalski 28.04.2019, 15:00
Utworzenie BiFK było nieporozumieniem. Forum Kultury pozostało tylko w nazwie. Wydarzenia kulturalne "wyprowadzono" z rynku. Oleśnica w dalszym ciągu nie ma galerii wystawienniczej. To prawda, że o jakości wydarzeń kulturalnych nie decydują instytucje, lecz ludzie i ci, co kierowali poprzednio MOKiS-em wręcz niszczyli to, co mogło stanowić o sile oleśnickiej kultury, co mogło uczynić z Oleśnicy pewnym centrum kulturowym. ale i pani Anna Zasada, choć znakomicie zarządza biblioteką, to w obszarze szerszym już tak dobrze sobie nie poradziła. Żałować należy, iż w przeszłości Roberta Chmielewskiego zastąpiono osobą, która do zarządzania kulturą się nie nadaje, co przejawiło się rozpędzeniem czegoś, co mogło być wybitną wizytówką Oleśnicy. Podział TAK, ale kierownictwo wyłonione w drodze transparentnego konkursu, lecz bez warunku zarządzania oleśnicką kulturą.
marek
marek 28.04.2019, 15:30
Panie Kowalski nie chodził pan na wystawy, koncerty, nie brał pan udziału w promocji książek, które wydawał BiFK. ale wypowiada pan krytyczne opinie. Za Pani Anny Zasady kultura ODŻYŁA, 1000-na impreza BIFK-u była w listopadzie 2018 r. Nie sądzę, aby pan na nich bywał.
Galerię wystawienniczą na pl. Zwycięstwa zamknął Bronś,
Krzysztof A. Kowalski
Krzysztof A. Kowalski 29.04.2019, 23:10
Trzeba być tchórzem, by chować się za anonimowością, albo nie mieć szacunku do siebie samego, gdy pisze się imię z małej litery, a sam wpis zdradza osobę mającą problemy ze sztuką pisania, popełniając błędy i obrażając adwersarza poprzez pisownię zwrotu grzecznościowego. No, jeżeli taki jest efekt działań kulturalnych, to anonimowy Autorze nie dziwię się, że wstydzisz się tego, co sam napisałeś.
PWE
PWE 28.04.2019, 13:59
Ani Bifk nie był gorszy od mokisu ani mokis od bifku lepszy nie bedzie. Każdy kto chodził na imprezy o tym wie. Bronsia przez 4 lata na żadnych zdjeciach z imprez kulturalnych nie widziałem No moze bywał na UTw bo to jego wierne druhny. Wiec co on może wiedziec jaka była kultura. W zmianie chodzi jedynie o stołek dyrektora bo pani Agata nie mogłaby byc dyrektorem BIFKu. Nie ma ani wykształcenia (ni kulturalnego ani bibliotecznego) ani wiedzy w kwestii bibliotek. No i wszystko w temacie.
Robert
Robert 30.04.2019, 16:58
Za to Zasada to wykształcona zadufana , ale tylko w kwestii bibliotekarstwa, a jej spojrzenie na kulturę i kultura osobista pozostawia wiele do życzenia
...
... 01.05.2019, 10:04
Spojrzenie A. Zasady na kulturę jest szersze niż innych. Dzięki niej w wydano wiele książek (chociażby nareszcie pierwszy z prawdziwego zdarzenia album o Oleśnicy, książkę o zamku i wiele innych), Odbyła się konferencja naukowa - to jest kultura z wyższej półki. Ale naród potrzebuje kultury z poziomu disco-polo i taką dostanie. MOKiS ją kupi.
.
. 28.04.2019, 12:55
Ale to Małys jest słaba. Ludzie to to ŻENADA
D
D 28.04.2019, 13:16
Dokładnie, bardzo słabo to wygląda.
ik
ik 28.04.2019, 14:04
Wyggląda dobrze :) Ale pyskuje strasznie . Arogancja nadrabiana jest niewiedza
Oles
Oles 28.04.2019, 12:27
Mnożenie posadek to widzę specjalność Bronsia. Podatnik zapłaci
A.
A. 28.04.2019, 12:02
Dalibyście spokój kochana opozycjo - nie rozumiecie, że burmistrz potrzebuje dobrego miejsca pracy dla bliskiej osoby :) ?
ziggy
ziggy 28.04.2019, 12:45
no dokładnie Agata MUSi byc dyrektorem i szlus.Wszyscy w mieście to wiedzą
Żenada
Żenada 28.04.2019, 13:17
MUSI inaczej się udusi. Mnożenie stanowisk, praca dla swoich. A kompetencje?

Pozostałe