Barbarzyństwo wobec królików i ptaków na placu Zwycięstwa w Oleśnicy /WIDEO/

  • 24.04.2019, 19:53
  • Krzysztof Dziedzic
Barbarzyństwo wobec królików i ptaków na placu Zwycięstwa w Oleśnicy /WIDEO/ K.Dziedzic
Firma dokonująca remontu placu Zwycięstwa nie zabezpieczyła zwierząt i ptaków, które zamieszkiwały ten rozległy teren.

Środowe godziny dopołudniowe upłynęły nam na chronieniu przed zagładą trzech ocalałych króliczków na placu Zwycięstwa. A wybraliśmy się tam tylko po to, żeby zrobić zdjęcia...

Jak powszechnie wiadomo, na placu mieszkała cała królicza rodzina. Firma Tom Trans Tomasz Walczak nie zabezpieczyła ani zwierząt, ani ptaków bytujących na placu w środku Oleśnicy przed rozpoczęciem prac. 

Kiedy pojawiliśmy się na miejscu po godzinie 10, trwała przerwa śniadaniowa na budowie. Zastaliśmy przykry widok. Miejsce dotychczasowego bytowania rodziny dzikich królików - pośród krzewów - zostało całkowicie zniszczone przy pomocy koparki. Dostrzegliśmy trzy młode króliki ukrywające się pod koparką, w miejscu gdzie dotąd bytowały. To oznaczało, że zginęły dorosłe osobniki i część młodych.

 

loadingŁaduję odtwarzacz...
loadingŁaduję odtwarzacz...
loadingŁaduję odtwarzacz...
loadingŁaduję odtwarzacz...
loadingŁaduję odtwarzacz...

Po zakończeniu przerwy operator koparki próbował ją uruchamiać. Widać było, że króliki nie robią na nim żadnego wrażenia. Zero empatii. Jednak nasza stała obecność przy ogrodzeniu i rozpoczęcie filmowania spowodowało, że nie zdecydował się na ostateczne rozjechanie zwierząt. Postanowiliśmy więc trwać tam, żeby powstrzymać zabicie młodych królików. 

Przechodnie pokazali nam ptaszka przy ogrodzeniu. Jego gniazdo zostało zniszczone. Do małego osobnika, który nie potrafił jeszcze fruwać, podlatywały dwa starsze osobniki i karmiły go. To był przykry widok.

Przechodnie wyrażali dezaprobatę wobec dokonującej się na ich oczach zagłady królików i ptaków. Mieszkająca w pobliżu kobieta poszła z interwencją do ratusza. Rozmawiała z naczelnikiem Golińskim odpowiedzialnym za prowadzenie inwestycji. Obiecał jej powiadomienie o sytuacji kierownika budowy. Nie zrobił tego jednak, o czym przekonaliśmy się, kiedy kobieta wróciła i zadzwoniła do kierownika, którego numer znalazła na tablicy informacyjnej. Kierownik powiedział jej, że nikt mu nie zgłaszał problemu królików. W sprawie ptaków oznajmił, że współpracuje z ornitologiem.

Kobieta ze łzami w oczach domagała się ochrony ocalałych młodych zwierząt. Wzruszyliśmy się razem z nią. Ornitologa na placu nie widzieliśmy. Jeśli wykonał wcześniej jakąś pracę, to zrobił to nieefektywnie.

Robotnicy po konsultacji ze swoim przełożonym wygonili króliki spod koparki stojącej na rozgrzebanej ziemi. Maszynę przemieszczono w inne miejsce placu. To był pozytywny efekt naszej obecności.

Trzymającej się dotąd razem trzy króliki rozbiegły się przerażone w różne strony. 

Nasza relacja na żywo na Facebooku była oglądana przez wiele osób. Z dezaprobatą komentowano niezabezpieczenie zwierząt przed rozpoczęciem budowy. Ktoś powiadomił Oleśnickie Bidy. Wrażliwe na los zwierząt działaczki tej fundacji podjęły po południu próbę uratowania królików. Przytaczamy ich relację:

Bardzo nietypowa środa
W związku z remontem placu Zwycięstwa w Oleśnicy, podjęliśmy próbę odłowienia żyjących tam królików. Króliki te są swoistym symbolem Oleśnicy i wielu mieszkańców troszczy się o te maleństwa. Królicze stada żyją zarówno na placu Zwycięstwa, jak i w okolicznych klombach przy placu Staszica. Na miejscu budowy zastaliśmy 3 małe króliczki, które chowały się pod elementami rusztowań. Niestety króliczki nie chciały współpracować i nie dały się zwabić na smakołyki ani dać złapać w pobierak. Zostawiliśmy klatkołapkę z wabikiem. Jesteśmy w stałym kontakcie ze Stowarzyszeniem Pomocy Królikom oraz lekarzami weterynarii, którzy specjalizują się w pomocy dzikim zwierzętom. Takich zwierząt nie można odłowić np. przy pomocy Sedalinu. 
Mamy również zapewnienia ze strony ekipy budowlanej, że nikt celowo nie skrzywdzi zwierząt. Panowie dzielnie nam dziś pomagali. Jest bardzo duża szansa, że gdy ucichną maszyny, króliki znajdą sobie nowe schronienie, choćby w pobliskim żywopłocie. Póki co, nie ma szans na ich złapanie.

Nie wiemy więc, czy króliki uda się ocalić. 

Uważamy, że wykonawca robót odpowiada za to barbarzyństwo na placu Zwycięstwa. Nie zabezpieczył zwierząt, dopuścił do unicestwienia części z nich. To samo dotyczy postępowania z ptasimi gniazdami. Prowadzenie inwestycji obwarowane jest wieloma przepisami. Niektóre dotyczą ochrony przyrody - zwierząt, ptaków.

Urząd Miasta jako inwestor udał, że nie słyszy sygnałów. Interwencja kobiety nie przyniosła żadnego skutku.

Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec takiemu podejściu do przyrody. To kolejna w krótkim czasie inwestycja miejska, przy której konieczna była interwencja. W najnowszym numerze "Panoramy Oleśnickiej" znajdziecie opis skutecznej interwencji Sylwii Urbanek wobec planowanego spuszczenia wody w stawie i innych prac przy ul. Kruczej w okresie kiedy ptaki i płazy są pod ochroną, bo mają młode, tak jak para łabędzi.

Zamieszczamy tu nasze wideo stanowiące zapis "na żywo" na Facebooku tego, co się działo na placu Zwycięstwa. Materiał ma charakter dokumentacyjny, nie był poddawany montażowi. Dla jednych będzie to walor, dla drugich - powód do narzekań. Ten materiał oddaje jednak sytuację na miejscu.

Na jednym z filmów zarejestrowaliśmy telefoniczną interwencję kobiety i jej emocjonalną reakcję. Ludzie wrażliwi docenią jej zabiegi...

loadingŁaduję odtwarzacz...

loadingŁaduję odtwarzacz...

Krzysztof Dziedzic

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (44)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Helena
Helena 1.05.2019, 13:12
dobrze ze chociaz Olesnickie Biedy uratowały te zwierzątka one jedyne naprawde cos dla zwierzat robia w tym miescie i je naprawde ratuja zlote istotyy ze sercem an dłoni podziwiam i wspieram je
sok chlop
sok chlop 29.04.2019, 15:59
Poproscie Broniarza , niech oglosi strajk i wezwie KOd do ochrony owadow!!!!
wzruszony
wzruszony 28.04.2019, 13:43
A komary? Ktoś zadbał o komary? Tam były całe rodziny w krzakach, miały swoje plany:(
pol
pol 28.04.2019, 11:52
Sami fachowcy i obrońcy zwierząt .
No i co się dziwicie?
No i co się dziwicie? 26.04.2019, 22:00
Króliczki, ptaszki? Ludzie! Bronś do takiego poziomu się nie zniży! On jest od drenażu kieszeni, a nie od ochrony przyrody, ptaków czy zwierzątek.
koniec świata
koniec świata 26.04.2019, 16:20
co wy tu pitolicie o królikach jak ziemia umiera i nikt nic nie zrobi PIS pali węglem i buduje elektrownie węglową , wy palicie śmieci, USA i CHINY mają w D.... ochronę środowiska
Ewelina
Ewelina 26.04.2019, 22:15
koniec świata - ale ci zryli beret lewacy z UE. Nasi dziadkowie palili węglem i o smogu nikt nie słyszał.
Lewacka manipulacja
Lewacka manipulacja 26.04.2019, 21:52
W interesie eurokołchozu jest, żeby Polska – potentat węglowy – przestała czerpać zyski z handlu węglem; i żeby w ogóle nie była krajem samodzielnym gospodarczo. To nie ma nic wspólnego z ochroną środowiska (nie węgiel zagraża ochronie środowiska). USA i Chiny wiedzą, co robią.
.
. 26.04.2019, 10:01

Komentarz zablokowany

Komentarz został zablokowany przez administratora.

T
T 26.04.2019, 03:06
Bronś = degradacja środowiska
Anty PiS
Anty PiS 25.04.2019, 20:59
To jest wina PiS!!!
Oświecony nauczyciel
Oświecony nauczyciel 26.04.2019, 22:15
Zgadzam się, ale nie jest to jedyna wina PiS. Inną winą PiS, dużo gorszą, jest to, że doszło do klasyfikacji maturzystów; że biedni nauczyciele musieli przerwać strajk – bo młodzież ubzdurała sobie, że chce mieć maturę (współczuję Koledze Broniarzowi).
może pomyśleć
może pomyśleć 25.04.2019, 16:56
Nie dziwi mnie to. Ochronę środowiska to my mamy, ale na papierze.Przecież nie jesteśmy wyedukowani. Jest XXI wiek, a my rodem ze średniowiecza
Bidule
Bidule 25.04.2019, 12:06
A co z kloszardami z placu?????
MG
MG 25.04.2019, 11:41
Wypadałoby najpierw zabezpieczyć zwierzęta, dla których ten plac był domem od wielu lat, a dopiero potem brać się za rozbiórkę. Nie mieszkam w Oleśnicy (jeszcze), ale mam ogromny sentyment do tego miasta, obchodzi mnie wszystko, co tam się dzieje. Szkoda, że w tak niefortunny sposób rozpoczęła się przebudowa placu.
Zdzisława
Zdzisława 25.04.2019, 11:49
Naczelnik Goliński nie dopilnował sprawy. Wykonawca - wiadomo. Ułatwia sobie pracę i "nie widzi" problemów.
Do Zdzisi
Do Zdzisi 26.04.2019, 22:17
Nie rób z Golińskiego kozła ofiarnego. Za wszystko odpowiada burmistrz – przecież ogłosił się odpowiedzialnym za Oleśnicę.
RB
RB 25.04.2019, 10:43
Mordercy.. normalnie szok! :D :D :D LUDZIE opanujcie się! - Napewno dołożą wszelikich starań aby wszystko było zabezpieczone, bez przesady! Jak można cokolwiek wyremontować czy wybudować bez ingerencji? Popatrzcie na siebie - kopiąc ziemię na działce zabijacie setki robaczków i nie przejmuje was to? Królik, jak to królik - rozmnoży się..
Oszołomstwo tu panuje
Oszołomstwo tu panuje 25.04.2019, 09:20
gdzie są OLEŚNICKIE BIDY?! to nie ksiądz siedzi na koparce to może zabijać bestialsko zwierzęta?!!!!!
Oleśniczanka
Oleśniczanka 25.04.2019, 08:53
Dobrze wiedzieli ,że są tam zwierzęta przed rozpoczęciem prac. Powinni pomoc zwierzętom a nie je zabijać. Nie zrobili nic. Nie wolno tak traktować zwierząt. Pewnie nic nie zrobią i jeszcze zginął. Obiecują tylko i na tym się kończy.
Tadek
Tadek 25.04.2019, 07:05
A czy autor filmow i zdjec pytal pracownikow firmy o zgodne na upublicznianie ich wizerunkow ?
Do Tadka
Do Tadka 26.04.2019, 22:20
A władze Oleśnicy ktoś pytał o zgodę na upublicznienie jej wizerunku?
prok. z okręgówki
prok. z okręgówki 25.04.2019, 08:32
A co już wam się d.pa pali?
Operator ( nie z tej firmy )
Operator ( nie z tej firmy ) 25.04.2019, 07:02
A wy mysliscie ze z kabiny operatora koparki widac co jest pod maszyna bo za ? Z kabiny jest bardzo ograniczona widocznosc z prawej str ramie a z tylu kompletnie nic nie widac
Nieoperator
Nieoperator 26.04.2019, 22:21
Faktycznie – kabina przytępia inteligencję.
instruktor
instruktor 25.04.2019, 08:33
Tobie powinni uprawnienia od razu odebrać bo przez ciebie ktoś zginie.
BHP
BHP 25.04.2019, 08:14
Przed ruszeniem operator ma obowiązek upewnić się, że jest "bezpiecznie"
Komendant
Komendant 25.04.2019, 12:08
Proszę nie wszczynać awantur na terenie placu (budowy) !!!!
nl
nl 25.04.2019, 04:59
Ciekawe, gdzie są wszyscy, władze Miasta i ekolodzy, jak w tej chwili koparka niszczy nasadzenia, za które zapłacili mieszkańcy Oleśnicy. Przecież można było tymczasowo zadołować krzewy i drzewa i użyć ich ponownie lub przesadzić w inne miejsce. Koszt 1 szt to ok 300-1000zł. No tak, Bronś ma teraz kasę, to kto bogatemu zabroni.
pl. Zwycięstwa 1
pl. Zwycięstwa 1 25.04.2019, 08:35
To były piękne wieloletnie krzewy. Wierzbę mogli wczoraj zostawić ale nie. Wszystko zniszczyli a oleśniczanie drugi raz zapłacą.
KL
KL 24.04.2019, 23:39
"Art. 75 Prawo ochrony środowiska: W trakcie prac budowlanych inwestor realizujący przedsięwzięcie jest obowiązany uwzględnić ochronę środowiska na obszarze prowadzenia prac, a w szczególności ochronę gleby, zieleni, naturalnego ukształtowania terenu i stosunków wodnych." Pytanie: Czy burmistrz przez podległych urzędników właściwie nadzoruje prace ? To jest WSTYD dla całego miasta, że tak traktuje się w Oleśnicy zwierzęta. WSTYD !
Marie
Marie 24.04.2019, 21:57
Oho klub Jasia B siadl do klawiatury. Tak , tak chłopcy, winni sa dziennikarze, a pewnie i cykliści. O Żydach nie wspominając... Gdzie wy byliście jak pan Bóg rozum rozdawał...
kilargo
kilargo 25.04.2019, 09:15
A ustosunkujesz się merytorycznie do artykułu? Bo na tę chwilę twoj komentarz jest idelanym przykładem tego co krytykujesz

Pozostałe

Redakcja Oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic - [email protected] | tel. +48 601 785 165