Jak zmieniała się ulica 3 Maja, jak rodziło się i upadało oleśnickie kino

  • 9.02.2019, 14:15 (aktualizacja 11.02.2019 18:52)
  • Roman Rybak
Jak zmieniała się ulica 3 Maja, jak rodziło się i upadało oleśnickie kino fotopolska.eu
Znam ulicę i długą, i ładną... Różne spojrzenia na Ohlauer Strasse, 1 Maja i 3 Maja. I na miejsce przez lata na niej najpopularniejsze - kino...

Spójrz, prosto w oczy spójrz, nie czekaj, bo chwila ta jak wiatr, ucieka. Już jej nigdy nie dogonisz, nie odnajdziesz nigdy już... - tak śpiewała onegdaj Violetta Villas.

My nie spojrzymy w oczy, ale w głąb ulicy. Ulicy w Oleśnicy najważniejszej, reprezentacyjnej. Ale i do niej, a konkretnie do miejsca na niej najpopularniejszego, odnosi się ta refleksja o przemijaniu. O ulotności chwili. Nawet trwającej kilkadziesiąt lat. Ale przecież nie wiecznej...

Kiedy bowiem popatrzymy, stojąc na rogu skrzyżowania z Kilińskiego na ulicę 3 Maja z roku 1940, to już wiemy, że... to se ne vrati.

Barova na ekranie Palast-Theater

Cofamy się więc w przeszłość i sięgamy jeszcze mocniej w głąb historii. W I połowie XIX wieku wytyczono obrysy ulicy i zabudowy dawnej 3 Maja. A w drugiej połowie XIX wieku nastąpiło wyjście zabudowy miejskiej poza granice średniowiecznego miasta lokacyjnego.

"Zgodnie z planem rozbudowy z 1875 roku Oleśnica zaczęła się intensywnie rozwijać w kierunku południowo-zachodnim, tworząc nową dzielnicę między ówczesnymi Ohlauer Strasse, Banhofstrase i Gartenstrasse (dziś ulice 3 Maja, Reja i 11 Listopada). Wtedy powstają budynki urzędu pocztowego, Sądu Ziemskiego i Sądu Pracy" - czytamy w "Oleśnicy od czasów najdawniejszych po współczesność".

Co było w miejscu przez lata dla tej ulicy najpopularniejszym - siedzibie kina Meteor?

Ośrodkiem rozrywki dla ówczesnych mieszkańców Oels było Elysium (jak podaje Marek Nienałtowski - wybudowane prawdopodobnie ok. 1820 -1830 r.), czyli trzy sale restauracyjne, w których odbywały się koncerty i teatralne spektakle (jedna z nich mogła pomieścić 500 widzów!), ogródek letni i hotel.

"Kiedy do Elysium dobudowano nowoczesny budynek mieszczący zautomatyzowaną scenę (najnowocześniejszą wówczas na Dolnym Śląsku), aparaturę obsługi i liczne garderoby" (olesnica.org) wtedy całość nosiła nazwę Oelser Stadtsäle. Zdaniem Nienałtowskiego, prawdopodobnie w skład Stadtsäle wchodził organizacyjnie Palast-Theater (kinoteatr) leżący przy Ohlauerstrasse 18, czyli tam, gdzie po wojnie powstało kino Meteor.

Według książki adresowej z 1921 r. właścicielem Palast-Theater był Alfred Dünkel, później - co najmniej od 1933 r. i najprawdopodobniej do 1945 r. - kino należało do Juliusa Briera. Ówczesny ekran kinowy miał rozmiar 5 x 12 metrów. To na nim oglądano m.in. Lídię Baarovą, czeską aktorkę, w latach 30. i 40. wielką gwiazdę niemieckiego kina, ówczesną celebrytkę, znaną z romansu z Josephem Goebbelsem.

Pionierski Robotnik, legendarny Meteor

Po wojnie Ohlauer Straße przemianowano najpierw na  Partyzantów, potem na 1 Maja. Cztery kamienice (pomiędzy kinem a ulicą Młynarską) zostały zniszczone w czasie walk o Oleśnicę. Po wojnie odbudowano jedynie trzy.

A teraz zagadka numer 1.

Czy legendarny dzisiaj Meteor był pierwszym i jedynym kinem w Oleśnicy? Odpowiedź brzmi: Nie. Już bowiem w 1946 roku wielkim wydarzeniem dla oleśniczan było otwarcie kina Robotnik. Powstało ono też na 3 Maja, ale w innym miejscu niż Palast-Theater i Meteor. Otwarto je w kamienicy przy murze, za dawną fosą (dziś Pomnik Ery Kosmicznej), z charakterystyczną barokową fasadą. Seanse odbywały się cztery razy w tygodniu i cieszyły się ogromną popularnością.

Czas na zagadkę numer 2!

"Milioner", polski dramat ze świetną rolą Janusz Gajosa i jedną z ostatnich ról wielkiej Jadwigi Andrzejewskiej, gwiazdy kina międzywojennego. I rysunkowa komedia pełnometrażowa "Wielka podróż Bolka i Lolka". I amerykański "Mistrz kierownicy ucieka", czyli pędząca ciężarówka Bo "Bandziora" Darvilla w kreacji Burta Reynoldsa. No i rzecz jasna "Żołnierze wolności", radziecka epopeja wojenna, w której pojawiły się postacie i Stalina, i Bieruta, i Husaka, i Gierka, walczących dzielnie i niemal osobiście z Niemcami. Co łączy te tak różne filmy?

Rok 1977. Wtedy weszły na ekrany. I wtedy właśnie na 3 Maja Edward Niczypor zrobił kolejne zdjęcie w naszej historii spojrzeń na tę ulicę. W miejscu Arabeski było tu legendarne już dziś kino Meteor. A na budynku gabloty z fotosami i plakatami filmowymi. Tu się przystawało i czytało, czy jakiś amerykański film albo nowa japońska Godzilla nie wchodzą czasem na oleśnicki ekran. Kino radzieckie, skądinąd - jeśli nie nachalnie propagandowe - czasem niezłe, popularnością się wtedy nie cieszyło. Za to do kasy na  hity zza oceanu ustawiały się kolejki. A i koników czasami nie brakowało. Wielu z oleśniczan z tego powodu odchodziło od kasy z kwitkiem.

Minister chwalił, widzowie bojkotowali

W naszej wędrówce wehikułem czasu trafiamy na datę 1 lipca 1989 r. Kino „Meteor” trafia w ręce ajenta - Andrzeja Bobrowskiego. Wydawało się wtedy, że przed jedyną tego typu placówką w okolicy rysuje się wspaniała przyszłość. O naszym kinie było głośno w prasie dolnośląskiej i ogólnopolskiej, a w wypowiedziach ówczesnego wiceministra kultury i sztuki Juliusza Burskiego Meteor stawiany było za wzór dla innych, chcących prowadzić podobną działalność.

Plany ajenta były ciekawe i szerokie. Ich realizację odsuwano jednak w czasie z jednego prostego powodu - braku środków. Środków, które powinny wpłynąć dzięki widzom. Niestety, pojawiło się  zjawisko, które było wówczas szokiem dla kinomanów - totalnego odejścia publiczności od kina. Frekwencja w kinie „Meteor" spadła z 10 tys. widzów miesięcznie we wrześniu 1989 r. do ...400 osób w czerwcu 1991 r. Jeden seans oglądało średnio ok. 10 (!) widzów. W sali na 400 miejsc. Często seans nie mógł się odbyć z powodu zbyt małej liczby chętnych.

Ajent zrezygnował. Kino zmieniało właścicieli, zamykając i otwierając swe podwoje. Najgłośniej o Meteorze było we wrześniu 1995 r., kiedy przed kinem około 80 osób  protestowało przeciwko wyświetlaniu filmu pt. „Ksiądz”. W roku 1997 Meteor definitywnie zamknął swoje podwoje...

Sala widowiskowa była przez lata własnością Państwowej Instytucji Filmowej Odra-Film we Wrocławiu. Potem odkupiła ją rodzina Siewków, która prowadzi w części lokal Arabeska (chce go od dawna sprzedać). Przednia część dawnego kina stanowi mienie komunalne. Kolejne próby jego wydzierżawienia kończą się fiaskiem albo najemcy szybko rezygnują...

Kiedy więc staniemy dzisiaj na rogu 3 Maja i Kilińskiego i spojrzymy w głąb tej pierwszej ulicy, to po lewej stronie nie zobaczymy już ani niemieckiego kinoteatru Palast-Theater, ani PRL-owskiego Meteora. O przedwojennych cygaretkach od Ochmanna, czy gruszkach z powojennego sklepu "Warzywa - Owoce" nie wspominając...   

Bo chwila ta jak wiatr, ucieka. Już jej nigdy nie dogonisz, nie odnajdziesz nigdy już...

Roman Rybak

Zdjęcia (10)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (12)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

tutu
tutu 11.02.2019, 15:35
Szóste zdjęcie od góry to sala widowiskowa z Wojska Polskiego, a nie kina na 3-go maja
Tesia
Tesia 10.02.2019, 21:16
Z sentymentem wspominam kino i oczywiscie filmy, ktore tam obejrzalam.Kolejki byly niesamowite ale chetnie sie w nich stalo aby kupic bilet. Na niektore filmy chodzilo sie pare razy.Zostaly piekne wspomnienia.
Krzysiek
Krzysiek 10.02.2019, 21:49
Co do kolejek, to mam odmienne wspomnienia. Na "Winnetou" ścisk był taki w holu przed kasą że raz milicjant wszedł i pałą lał na lewo i na prawo, żeby zaprowadzić ład i porządek. Stanie w tym ścisku nie było przyjemnością.
Czesinek.
Czesinek. 10.02.2019, 13:43
Właśnie 19 .03 .2019 będzie 100 lat jak odszedł najlepszy burmistrz Olesnicy Richard Kallmann.
z polskiej Oleśnicy
z polskiej Oleśnicy 10.02.2019, 21:51
To już Niemcy niech mu zrobią wieczór wspomnień. My mamy swoich bohaterów, którzy odbudowywali miasto z gruzów.
Krzysztof A. Kowalski
Krzysztof A. Kowalski 10.02.2019, 00:33
Niestety przedstawiciele oleśnickich mediów walnie przyczynili się do upadku wielu oleśnickich pozytywnych sfer działania. A to swoją obojętnością, a to postawą kunktatorską, a to działaniem jednostkowym. "Napisaliśmy", a, że było to raz i potem milczenie, no, cóż. A, że nie interweniowało się, bo można było stracić reklamodawcę, no, cóż … Przedstawiciele oleśnickich mediów praktycznie przez dziesięciolecia akceptowali działania destrukcyjne lokalnego samorządu. Przykładów jest wiele: "czerwone koszary", "Kosmolnica", orkiestra dęta, itd. Tak, oczywiście - napisali - raz, a za drugim razem wręcz tłumaczyli właściciela, to w przypadku "czerwonych koszar".
Ewelina Górska
Ewelina Górska 10.02.2019, 21:51
To czemu Pan nie został radnym i nie wpływał na lokalny samorząd?
niesamowite
niesamowite 9.02.2019, 16:22
zdjęcia są niesamowite mieszkam na tej ulicy ale aż nie mogę się nadziwić jak ona wyglądała w 1830 r ?
Zwykły Oleśnicznin
Zwykły Oleśnicznin 9.02.2019, 15:38
Panie Romanie prosimy o więcej takich artykułów. Żadne inne medium w Oleśnicy nie jest w stanie pisać na takim poziomie. Oleśniczanie to nie tylko "hejtowcy" szukający prostego przekazu, to również osoby szukający na Waszych łamach prawdy i przygody intelektualnej.
ola
ola 9.02.2019, 15:37
W kinie jeszcze były dyskoteki - jak pamiętam chyba w 97r
Krzysztof
Krzysztof 9.02.2019, 15:29
Zdjęcia super. Zrobione tak dawno i przetrwały w świetnej jakości. Żal tych starych kamienic.I kina też żal .Może doczekamy się kiedyś nowego...I pomyśleć że na niektóre filmy ciężko było kupić bilety. Kiedyś do tego kina przychodziły tłumy ....
Krzysztof A. Kowalski
Krzysztof A. Kowalski 10.02.2019, 00:35
Co w minionych latach, dziesięcioleciach uczynili przedstawiciele lokalnych mediów, by było inaczej? Piętnowali, wskazywali co należy uczynić, prezentowali pozytywne przykłady?

Pozostałe

Redakcja Oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic - [email protected] | tel. +48 601 785 165