Zaproszenie na promocję książki z oleśnickim wątkiem

  • 04.02.2019, 15:52 (aktualizacja 04.02.2019, 16:12)
Zaproszenie na promocję książki z oleśnickim wątkiem
Autor książki "Chłopak z Wehrmachtu - Żołnierz Andersa" spotka się z oleśnickimi miłośnikami historii.

W środę 6 lutego w zamku (parter skrzydła południowego) o godz. 18 odbędzie się promocja książki Chłopak z Wehrmachtu - Żołnierz Andersa Kamila Kartasińskiego. 386-stronicowa pozycja kosztuje w dystrybucji 44,90 zł, ale dla oleśniczan autor przywiezie z Katowic egzemplarze po 35 zł.
O zainteresowaniu nowym wydawnictwem świadczy szybkie wyprzedanie pierwszego nakładu. 


- Czyta się jak najlepszy kryminał - opisuje swoje wrażenia dr Marek Nienałtowski, badacz dziejów Oleśnicy. - Jest to książka pokazująca "dziadka z Wehrmachtu" - czyli los Polaków powołanych do niemieckiej armii. Na terenach Polski włączonych do Niemiec jest to problem zrozumiały i większość ludzi znających historię nie widzi w tych żołnierzach zdrajców, wrogów itp., szczególnie po 1989 r. Żołnierz miał do wyboru - założyć mundur, śmierć lub obóz koncentracyjny. Niekiedy ci żołnierze walczący przeciwko koalicji antyhitlerowskiej na zachodzie poddawali się do niewoli, skąd trafiali do polskich oddziałów na zachodzie. Względnie w końcu wojny trafiali do niewoli i dopiero dalej do polskich oddziałów. Taki był los głównego bohatera książki Jana Szymczyka. W książce znajduje się opis jego służby w Wehrmachcie - 8. Zapasowym Pułku Kawalerii z Oleśnicy i w Armii Andersa. Kamil Kartasiński odnalazł syna niemieckiego oficera R. Wittenburga, przełożonego Szymczyka. Nazwisko Wittenburg jest znane każdemu, zajmującemu się walkami w Oleśnicy w 1945 r. W książce dowiadujemy się więcej o nim. Znalazł też przełożonych Szymczyka z Armii Andersa. Poznajemy także ich historię - opowiada Marek Nienałtowski.

_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

m
m 06.02.2019, 22:43
Zanim zaczęło się spotkanie z autorem, oleśniczanie wykupili wszystkie książki. Autor po spotkaniu zebrał od pozostałych chętnych adresy i przyśle książki z następnego wydania. Widać, że książka cieszy się dużym popytem.

Pozostałe