Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 13:36
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Syców wspomina tych, którzy zapisali się w historii miasta

Ich groby są na miejscowych cmentarzach
Syców wspomina tych, którzy zapisali się w historii miasta

Niektórzy byli burmistrzami, inni duchownymi, nauczycielami, lekarzami czy artystami. Wszyscy pozostawili po sobie ślad, który do dziś jest częścią historii Sycowa.

1 listopada, w Dniu Wszystkich Świętych, wspominamy nie tylko naszych bliskich, ale również osoby, które przed laty współtworzyły lokalną społeczność. Wśród nich są ludzie, których działalność miała istotny wpływ na rozwój Sycowa i życie jego mieszkańców.

Za 750-letnią historią miasta stoją bowiem konkretne postacie, ich praca, zaangażowanie i poświęcenie. Część z nich spoczywa na cmentarzu komunalnym w Sycowie, inni znaleźli miejsce wiecznego spoczynku na zabytkowym cmentarzu przy kościele św. Marka.

Na cmentarzu komunalnym pochowani są m.in. Leon Pietruszak – pierwszy polski burmistrz Sycowa po II wojnie światowej, związany z odbudową polskiego życia w mieście, a także Stanisław Czajka i Henryk Sarnowski, którzy również pełnili funkcję burmistrza.

Spoczywa tam także Roman Ćwiękała, sycowski muzyk i artysta, Julian Jakimowicz, zapamiętany jako ceniony lekarz, Wincenty Ruda – kapłan, który oddał życie za Polskę, oraz ks. Jan Gorczyca, którego nazwisko upamiętnia jedna z ulic miasta.

Szczególne miejsce w historii Sycowa zajmują również osoby pochowane na zabytkowym cmentarzu przy kościele św. Marka.

Jedną z nich jest Józef Franzkowski (1850–1936) – nauczyciel, kronikarz ziemi sycowskiej i pierwszy honorowy obywatel miasta. Dzięki jego pracy zachowała się cenna wiedza o dawnym Sycowie.

Spoczywa tam również ks. Ignacy Kupiec (1815–1876), zasłużony proboszcz, który angażował się w rozwój oświaty, odnowę świątyń i pomoc potrzebującym.

Kolejną ważną postacią był ks. Beda Hahn (1869–1933) – proboszcz i inicjator budowy Drogi Krzyżowej prowadzącej na Święty Marek. Z kolei ks. Paul Dilla zapisał się w historii miasta zaangażowaniem w utworzenie sierocińca i domu pomocy społecznej.

Każda z tych osób pozostawiła po sobie inne dziedzictwo. Łączy je jednak to, że ich życie i działalność stały się częścią historii Sycowa.

W Dniu Wszystkich Świętych, odwiedzając groby bliskich, warto zatrzymać się również przy mogiłach tych, którzy byli tu przed nami. Ich nazwiska przypominają, że historia miasta to nie tylko daty, budynki i zabytki, ale przede wszystkim ludzie.

To dzięki nim Syców jest dziś takim miejscem, jakie znamy. Pamięć o nich pozostaje częścią lokalnej tożsamości.



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic