Rutynowy patrol oleśnickiej drogówki zmienił się w dramatyczną walkę o życie bezbronnego stworzenia! Policjanci w ostatniej chwili zauważyli przymierającego z głodu i wycieńczenia lisa, który zakleszczył się w metalowej pułapce. To, co zrobili funkcjonariusze, wywołuje łzy wzruszenia!**
Zwykły dzień służby, spokojny przejazd ulicami i nagle – absolutny zwrot akcji. W trakcie patrolu mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego zauważyli przy jednym z ogrodzeń szamoczące się zwierzę. Gdy podjechali bliżej, zamarli. W metalowych oczkach siatki ogrodzeniowej uwięziony był rudy lis.
Zwierzę desperacko walczyło o wolność, jednak każdy kolejny ruch tylko bardziej zaciskał stalowe druty. Bez pomocy ludzi leśny ssak nie miał żadnych szans na przeżycie
Policjanci nie zastanawiali się ani chwili. Widząc, że zwierzę cierpi i opada z sił, natychmiast przeszli do działania. Ponieważ nie mieli przy sobie odpowiedniego sprzętu, pędzili do najbliższej remizy Ochotniczej Straży Pożarnej, by pożyczyć specjalistyczne nożyce do cięcia metalu.
Gdy wrócili na miejsce, liczyła się każda sekunda i ogromna precyzja. Jeden fałszywy ruch mógł przestraszyć lub zranić uwięzionego lisa. Mundurowi powoli i z wielką ostrożnością przecięli grube druty siatki, tworząc przejście dla wycieńczonego zwierzęcia.
Po chwili nastąpił przełom – stalowa pułapka puściła, a lis odzyskał upragnioną wolność. Na szczęście zwierzę nie odniosło poważnych obrażeń i nie wymagało opieki weterynaryjnej. Błyskawicznie czmychnęło w stronę pobliskiego lasu, wracając do swojego naturalnego środowiska.
To nie pierwsza taka akcja oleśnickich policjantów, którzy po raz kolejny udowodnili, że hasło „Pomagamy i chronimy” odnosi się nie tylko do ludzi, ale do każdej żywej istoty potrzebującej pomocy!
