Wielu mieszkańców Sycowa wczoraj i dziś z niecierpliwością pytało: „Co się dzieje w kościele i wokół kościoła?”. Odpowiedź okazała się prozaiczna, choć spektakularna.
Wczoraj prace rozpoczęli serwisanci organów. Jak podkreślają fachowcy, organy to żywy organizm – poszczególne elementy instrumentu wymagają regularnego przeglądu, czyszczenia i dostrojenia, zwłaszcza gdy zmieniają się temperatura i wilgotność powietrza.
Do serwisantów dołączyła Państwowa Straż Pożarna z Sycowa, wspierana sprzętem z Oleśnicy. Strażacy prowadzą rutynowe działania zapoznawcze z obiektem – sprawdzają możliwości działania i użycia sprzętu na wypadek (oby nigdy nie doszło) do zdarzeń pożarowych. Ćwiczenia potrwają jeszcze jutro.
A ponieważ proboszcz chciał zobaczyć wszystko na własne oczy, udało się nie tylko dokładnie obejrzeć kościół, ale też podziwiać panoramiczny widok Sycowa z kosza wysięgnika i drabiny… prawie do nieba.
