Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 15:31
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Z Sycowa w Himalaje. „Czekan” rozpoczął wyprawę w stronę Everestu

Sześcioro członków Sycowskiego Klubu Górskiego „Czekan” dotarło do Nepalu i rozpoczęło trekking w regionie Everestu.
Z Sycowa w Himalaje. „Czekan” rozpoczął wyprawę w stronę Everestu

Źródło: Sycowski Klub Górski Czekan

Po podróży przez Dubaj i Katmandu grupa ruszyła z Lukli. Pierwszy etap zakończyła w Phakding, na wysokości 2610 m n.p.m.

Najpierw Dubaj, potem Nepal

Wyprawa rozpoczęła się w piątek. Anna, Paulina, Dariusz, Mariusz, Mateusz i Piotr najpierw polecieli z Polski do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W Dubaju spędzili sobotę, odwiedzając m.in. okolice Burj Khalifa i odpoczywając nad Zatoką Perską.

Następnie ruszyli do Katmandu – stolicy Nepalu i ostatniego dużego punktu przed rozpoczęciem trekkingu.

Mgła opóźniła lot do Lukli

Przelot z Katmandu do Lukli nie odbył się od razu. Po kilku godzinach oczekiwania uczestnicy wyprawy wsiedli do samolotu, ale ze względu na mgłę w rejonie planowanego lądowania musieli opuścić pokład.

Po pewnym czasie warunki pozwoliły na start. Około 30-minutowy lot linią Summit Air zakończył się w Lukli, położonej na wysokości około 2860 m n.p.m.

Pierwsze kilometry trekkingu

Po przepakowaniu bagaży i krótkiej przerwie grupa rozpoczęła pieszą wędrówkę. Po drodze uczestnicy wykupili pozwolenia na wejście do parku, płacąc – według relacji klubu – 3000 nepalskich rupii, czyli około 75 zł.

Pierwszy odcinek liczył około ośmiu kilometrów. Trasa prowadziła zarówno pod górę, jak i w dół. Celem było Phakding, gdzie grupa dotarła po pierwszym dniu marszu.

Nocleg w górskiej wiosce

Phakding leży na wysokości 2610 m n.p.m. i jest jedną z miejscowości na szlaku prowadzącym w kierunku regionu Everestu.

Jak relacjonują członkowie „Czekana”, warunki zakwaterowania są proste. Obowiązuje zasada, zgodnie z którą turyści płacą za kolację i śniadanie, natomiast pokój otrzymują bez dodatkowej opłaty. Na miejscu dostępny jest m.in. zimny prysznic.

Pierwszy etap wyprawy przebiegł zgodnie z planem. Przed sycowską grupą kolejne kilometry trekkingu i coraz wyższe partie Himalajów. Klub zapowiada następne relacje z wyprawy.



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic