ŁKS Commercecon Łódź – Zeren Spor Kulübü 3:0
Jeśli ktoś przed rozpoczęciem spotkania upatrywał faworyta w zespole Zeren Spor, bardzo szybko musiał zweryfikować swoje oczekiwania. ŁKS Commercecon Łódź od pierwszych piłek przejął inicjatywę i przez większą część spotkania kontrolował wydarzenia na parkiecie.
Łodzianki dobrze zagrywały, skutecznie pracowały blokiem i prezentowały wysoką skuteczność w ataku na obu skrzydłach. Taka gra pozwoliła im szybko wypracować przewagę, której nie wypuściły z rąk do końca inauguracyjnej partii. ŁKS wygrał pierwszego seta 25:18.
Druga odsłona była jeszcze lepsza w wykonaniu zespołu prowadzonego przez Adriana Chylińskiego. Trudno było wskazać element, w którym łodzianki wyraźnie ustępowały rywalkom. Bardzo dobrze w polu zagrywki spisywała się Suvi Kokkonen. Finka nie tylko utrudniała przeciwniczkom przyjęcie, ale również skutecznie kończyła akcje z lewego skrzydła.
Na prawym skrzydle Turczynki musiały natomiast uważać na Elles Dambirk. Największe wrażenie robiła jednak gra ŁKS-u na siatce. Polki zdobywały punkty bezpośrednio blokiem, ale po dobrych wyblokach potrafiły również skutecznie wyprowadzać kontrataki.
W połowie seta łodzianki prowadziły już 18:12. Chwilę zawahania przeżyły dopiero po zablokowanym ataku Kokkonen, kiedy przewaga zmalała do czterech punktów – 22:18. Adrian Chyliński poprosił wówczas o czas. Przerwa przyniosła oczekiwany efekt, ponieważ po powrocie na parkiet ŁKS nie oddał już Zeren Spor ani jednego punktu i ponownie zwyciężył 25:18.
Początek trzeciego seta był bardziej wyrównany, ale również tym razem łodzianki szybko przejęły kontrolę. Przy stanie 7:3 miały już cztery punkty przewagi, a chwilę później kolejny punkt dołożyła Oleksandra Milenko. Ukrainka rozgrywała tego dnia bardzo dobre spotkanie.
Z każdą kolejną akcją przewaga ŁKS-u stawała się coraz bardziej widoczna. Po stronie tureckiego zespołu wyraźnie brakowało wcześniejszej energii, natomiast łodzianki konsekwentnie powiększały prowadzenie. Ostatecznie wygrały trzecią partię 25:23 i cały półfinał 3:0. Spotkanie trwało niespełna 80 minut.
Tytuł MVP trafił do Elles Dambirk.
ŁKS Commercecon Łódź po raz kolejny zameldował się więc w finale. Łodzianki powtórzyły tym samym ubiegłoroczny sukces i ponownie otrzymały szansę na walkę o zwycięstwo w turnieju.
KS DevelopRes Rzeszów – HAOK Mladost Zagrzeb 3:0
Drugie półfinałowe spotkanie również zakończyło się zwycięstwem polskiego zespołu. KS DevelopRes Rzeszów nie pozostawił większych wątpliwości w starciu z HAOK Mladost Zagrzeb i wygrał 3:0.
Rzeszowianki od początku narzuciły rywalkom swoje warunki. Dobrze funkcjonowała zarówno zagrywka, jak i gra w obronie, dzięki czemu DevelopRes mógł budować przewagę i kontrolować przebieg spotkania. Pierwszego seta wygrał 25:20.
W drugiej partii przewaga polskiego zespołu była już bardzo wyraźna. Rzeszowianki grały konsekwentnie, skutecznie kończyły kolejne akcje i nie pozwalały Chorwatkom rozwinąć skrzydeł. Mladost miał coraz większe problemy ze znalezieniem odpowiedzi na dobrze funkcjonującą grę DevelopResu. Drugi set zakończył się bardzo wysokim zwycięstwem Rzeszowa 25:12.
Trzecia odsłona miała podobny przebieg. DevelopRes od początku kontrolował sytuację i konsekwentnie budował przewagę. Rzeszowianki były skuteczne zarówno w ataku, jak i w obronie, a ich rywalki nie potrafiły odwrócić losów spotkania. Ostatecznie polski zespół zwyciężył 25:16, zamykając półfinał w trzech setach.
MVP spotkania została libero DevelopResu Zuzanna Suska, której bardzo dobra postawa w defensywie była jednym z ważnych elementów zwycięstwa rzeszowskiego zespołu.
Powodów do świętowania było tego dnia jeszcze więcej. Urodziny obchodziła Julita Piasecka. Z tej okazji organizatorzy przygotowali dla zawodniczki specjalną niespodziankę – wręczyli jej bukiet kwiatów oraz urodzinowy tort. Urodzinowy akcent dodatkowo ubarwił wieczór zakończony awansem DevelopResu do finału.
Oba półfinały zakończyły się więc po myśli polskich drużyn. ŁKS Commercecon Łódź oraz KS DevelopRes Rzeszów zapewniły sobie miejsce w decydującym spotkaniu, dzięki czemu kibice otrzymali kolejną okazję do obejrzenia polskiego finału.
Obsada sędziowska: Piątkowe spotkania prowadzili: Michał Kuc, Agata Józefowicz, Karolina Ziółkowska, Piotr Kowalski, Hubert Zieliński oraz Maksymilian Nowotnik.
