Wydarzenie było częścią Europejskich Dni Dziedzictwa na Dolnym Śląsku, realizowanych pod hasłem „Przyszłość przeszłości. Dziedzictwo w zagrożeniu".
Podczas rozmowy z Krzysztofem Lehmannem uczestnicy mieli okazję przekonać się, jak wielką moc niesie w sobie pojedyncza fotografia – zdolność przywoływania twarzy, emocji i chwil sprzed lat.
Rozmowa dotyczyła nie tylko samych zdjęć, ale i sprzętu, który je tworzył. Aparaty analogowe, jak podkreślano podczas spotkania, mają w sobie coś, czego brakuje współczesnym urządzeniom cyfrowym – swoistą duszę. Poruszono również temat dawnych poradników fotograficznych, będących nośnikiem cennej, dziś często zapomnianej wiedzy, a także rosnącego zainteresowania młodego pokolenia fotografią analogową.
Spotkanie zamknęła refleksja, która najlepiej oddaje sens całego wydarzenia: Czas przemija, fotografie pozostają, a pamięć trwa tak długo, jak długo chcemy ją ocalać.
