W rolach głównych wystąpili Czarek i Juna – psy przebywające obecnie w Oleśnickich Bidach. Czworonogi bez większej tremy pojawiły się przed kamerą i, jak relacjonują pracownicy azylu, poradziły sobie z zadaniem znakomicie.
– Nasze zwierzaki spisały się na medal. Był pełen profesjonalizm, zero tremy i oczywiście mnóstwo uroku – podkreślają przedstawiciele azylu.
Dla Czarka i Juny udział w planie filmowym może okazać się czymś więcej niż tylko ciekawą przygodą. Pracownicy Oleśnickich Bid mają nadzieję, że pojawienie się psów w popularnym serialu zwróci na nie uwagę potencjalnych opiekunów.
Może ktoś zobaczy w nich swojego psa?
Azyl liczy, że telewizyjna przygoda Czarka i Juny pomoże im znaleźć to, czego najbardziej potrzebują – kochający i bezpieczny dom.
Być może ktoś, kto zobaczy ich na ekranie, zainteresuje się ich historią, odwiedzi azyl i pomyśli: „To właśnie mój pies”.
Dla pracowników i wolontariuszy Oleśnickich Bid byłaby to najpiękniejsza nagroda za udział zwierząt w produkcji. Popularność zdobyta na planie może bowiem przełożyć się na coś znacznie ważniejszego niż telewizyjna rozpoznawalność – na szansę na nowe życie u boku człowieka.
Czarek i Juna mają już za sobą debiut przed kamerą. Teraz pozostaje trzymać kciuki, aby ich kolejnym wielkim sukcesem była… adopcja.
Może to właśnie w jednym z tych dwóch psów ktoś zobaczy swojego przyszłego, wiernego przyjaciela?
