W Oleśnickiej Bibliotece Publicznej odbyło się spotkanie poświęcone przyszłości Parku Henryka Sienkiewicza w Oleśnicy. Podczas konsultacji zaprezentowano pierwsze założenia planowanej rewitalizacji. Mieszkańcy mogli nie tylko zobaczyć propozycje projektowe, ale także porozmawiać z ich autorkami i wskazać problemy, które ich zdaniem wymagają rozwiązania.
Za opracowanie koncepcji odpowiadają Wiktoria Dudar i Joanna Gołębiewska z firmy Dastore. Projektantki zaznaczają, że nie chodzi o całkowite przekształcenie parku, lecz o uporządkowanie istniejącej przestrzeni i wykorzystanie jej potencjału.
– Naszym celem jest przede wszystkim ulepszenie tej przestrzeni i podkreślenie jej obecnych walorów, przede wszystkim istniejącego drzewostanu – mówiła Wiktoria Dudar.
Zieleń pozostanie ważnym elementem parku
Jednym z głównych założeń jest zachowanie istniejących drzew. Projekt przewiduje jednocześnie wykonanie niezbędnych zabiegów pielęgnacyjnych. W przypadku pojedynczych starszych egzemplarzy, które mogą stanowić zagrożenie, rozważane jest ich usunięcie i zastąpienie nowymi nasadzeniami.
Projektantki zapowiadają również zwiększenie ilości zieleni.
– Zieleni na pewno przybędzie. O drzewa zadbamy, jeśli chodzi o podstawowe zakresy pielęgnacyjne – zapowiedziała Dudar.
Koncepcja ma łączyć estetykę z praktycznością. Chodzi nie tylko o wygląd parku po zakończeniu inwestycji, ale także o to, aby jego późniejsze utrzymanie przez miasto było możliwie proste.
Plac zabaw ma zostać lepiej zabezpieczony
W projekcie uwzględniono również istniejący plac zabaw. Nie jest planowana jego likwidacja. Zamiast tego projektantki chcą poprawić jego otoczenie, zwłaszcza pod kątem bezpieczeństwa dzieci.
Jednym z rozważanych rozwiązań jest dodatkowe oddzielenie placu od ulicy. Oprócz zieleni, takiej jak żywopłot, może pojawić się również dodatkowe ogrodzenie. Szczegóły mają zostać jeszcze ustalone.
Problem stacji transformatorowej
Podczas konsultacji pojawił się także temat rejonu stacji transformatorowej. Mieszkańcy zwracali uwagę, że miejsce to jest wykorzystywane m.in. przez osoby spożywające alkohol.
Projektantki analizują możliwość takiego przeorganizowania tej części parku, aby ograniczyć dostęp do problematycznego miejsca. Wśród pomysłów są zmiany w przebiegu komunikacji, zastosowanie zieleni oraz fizyczne oddzielenie stacji.
– Mamy kilka pomysłów dotyczących całkowitego oddzielenia stacji transformatorowej i ograniczenia dostępu w to miejsce. Chodzi również o usunięcie elementów, które przyciągają tam ludzi – wyjaśniała projektantka.
Mieszkańcy wskazali problemy
Podczas spotkania nie zabrakło krytycznych głosów dotyczących obecnego stanu parku. Jeden z mieszkańców zwrócił uwagę na funkcjonowanie znajdującej się w nim altany. Jak mówił, obiekt, który dawniej służył m.in. do spotkań i gry w szachy czy karty, obecnie jest wykorzystywany w sposób, który powoduje problemy dla okolicznych mieszkańców.
Wskazywano także na stan zieleni i oświetlenia. Jeden z mieszkańców krytycznie ocenił efekty wcześniejszych prac i zwrócił uwagę na problemy z rozmieszczeniem oraz funkcjonowaniem lamp.
Kolejny głos dotyczył bezpieczeństwa i porządku. Mieszkańcy okolicznych budynków mieli wielokrotnie zgłaszać problemy związane z zachowaniem osób przebywających w parku.
Urząd chce poznać opinie mieszkańców
Izabela Świąder, dyrektor Zakładu Budynków Komunalnych, podkreślała, że właśnie zebranie takich uwag jest jednym z najważniejszych celów konsultacji.
– Uwagi zgłoszone przez mieszkańców na pewno zostaną rozpatrzone. Taki jest cel konsultacji społecznych – powiedziała.
Jednocześnie nie wszystkie propozycje muszą ostatecznie znaleźć się w projekcie. Na zakres planowanych zmian wpływ będą miały m.in. kwestie formalne i konieczność uzyskania odpowiednich uzgodnień.
– Mogą pojawić się ograniczenia związane z uzgodnieniami, zwłaszcza z konserwatorem zabytków. Niemniej, w miarę możliwości, projektantki uwzględnią zgłaszane uwagi w ostatecznej wersji projektu – zaznaczyła Świąder.
Przedstawiona koncepcja jest na razie wstępnym etapem prac. Ostateczny zakres rewitalizacji Parku Henryka Sienkiewicza będzie zależał m.in. od dalszych konsultacji, możliwości technicznych i formalnych oraz uzgodnień z odpowiednimi instytucjami.
