Podczas wspólnego posiedzenia komisji stałych Rady Miejskiej w Sycowie architekt Monika Zadka-Chalabala i inwestor Sławomir Bylicki przedstawili koncepcję dużego osiedla mieszkaniowego w rejonie ul. Słonecznej, Tęczowej i Jakimowicza, między ul. Oleśnicką a obwodnicą. O sprawie napisała "Panorama Oleśnicka".
Problemem jest zapis w miejscowym planie, który ogranicza inwestycje mogące potencjalnie lub znacząco wpływać na środowisko. Według architektki uniemożliwia to realizację całego projektu na działce o powierzchni około 6 hektarów.
Plan zakłada ponad 600 mieszkań, place zabaw, tereny zielone oraz rozbudowaną bazę parkingową. Inwestorzy deklarują łącznie 1372 miejsca postojowe, w tym 534 w garażach podziemnych. Tereny zielone miałyby stanowić 38,87 proc. powierzchni, podczas gdy plan miejscowy wymaga minimum 25 proc.
– To nie jest teren maksymalnie zabudowany i „zaklejony” – przekonywała Monika Zadka-Chalabala. Jej zdaniem dobrze zaprojektowane osiedle może zapewnić mieszkańcom zarówno infrastrukturę, jak i przestrzeń do wypoczynku.
Radni mieli jednak wątpliwości. Katarzyna Lamek-Pawłowska zwróciła uwagę na niż demograficzny i odpływ młodych mieszkańców z Sycowa. Pytała, czy znajdzie się popyt na 600 nowych mieszkań.
Architektka odpowiadała, że ryzyko ponosi inwestor, a nowe mieszkania mogą dać mieszkańcom większy wybór. Argumentowała też, że budowa oznaczałaby pracę dla lokalnych firm.
Sławomir Bylicki przyznał, że inwestycja jest kosztowna i obarczona ryzykiem. Jeden blok to – jak mówił – około 20 mln zł. Dlatego budowa miałaby być realizowana etapami. Inwestor przekonywał również, że w pobliżu planowany jest zakład przemysłowy, który będzie potrzebował pracowników. Rozważa nawet budowę na własny koszt drogi łączącej osiedle z zakładem.
Inwestor podkreślał, że nie chce dzielić terenu na sześć osobnych inwestycji. Jak tłumaczył, już teraz może realizować zabudowę etapami, ale wymagałoby to kolejnych projektów i uzgodnień. Zmiana planu pozwoliłaby zaprojektować całe osiedle jednocześnie, z odpowiednim rozmieszczeniem parkingów, zieleni i infrastruktury.
Ostatecznie burmistrz Łukasz Kuźmicz zapowiedział, że radni rozważą zmianę zapisu w planie. Na decyzję trzeba jednak będzie poczekać – procedura może potrwać.
