W Prawie i Sprawiedliwości wybuchła kolejna wewnętrzna wojna, a jej ofiarą padają standardy dyskusji.
Poseł Dariusz Matecki ostro skrytykował otoczenie Mateusza Morawieckiego, sugerując, że Kacper Płażyński staje się „wrogiem nr 1” dla młodych działaczy partii. Odpowiedź nie kazała na siebie długo czekać.
Mariusz Chłopik, doradca Mateusza Morawieckiego, odpisał Mateckiemu w stylu osiedlowej awantury:
„Dareczku zjedz snickersa. To była moja pierwsza i ostatnia wiadomość do Ciebie. (…) Więc stul pysk.”
Na tę wymianę zdań zareagował Dawid Jankowski, radny miejski PiS z Oleśnicy i społeczny asystent Dariusza Mateckiego. W ostrym wpisie podkreślił, że taki poziom dyskusji jest niedopuszczalny na tym szczeblu polityki.
„Jeśli tak wygląda standard dyskusji w najbliższym otoczeniu byłego premiera, to jest to powód do poważnego rozczarowania. Wewnętrzne spory można prowadzić ostro, ale z klasą. Tutaj klasy zabrakło” – napisał Jankowski.
Radny dodał, że tego typu odpowiedzi „na poziomie internetowego trolla” nie budują prawicy, tylko ją ośmieszają. Na koniec zasugerował otoczeniu Morawieckiego, by podczas planowanego grilla wpleść „zajęcia z kultury osobistej”.
