Dawid Jankowski, radny Rady Miasta Oleśnicy, publicznie skrytykował decyzję Zarządu Powiatu Oleśnickiego dotyczącą utworzenia nowego stanowiska wicedyrektora w Powiatowym Domu Pomocy Społecznej w Ostrowinie.
Uruchomiła się partyjna maszynka do tworzenia ciepłych posad dla swoich
- ocenia.
Według radnego, zaledwie po objęciu funkcji starosty przez Wojciecha Paszkowskiego (Koalicja Obywatelska), powiat stworzył nowe etatowe stanowisko wicedyrektora PDPS, na które ma trafić Piotr Pawłowski – wiceprezes struktur KO na powiat oleśnicki i radny miejski.
Jankowski podkreśla, że do tej pory placówka funkcjonowała bez wicedyrektora. Jego zdaniem stanowisko zostało utworzone specjalnie „pod człowieka” w ramach politycznego podziału wpływów.
Bo do tej pory w PDPS w Ostrowinie wicedyrektora po prostu nie było. Placówka działała. Mieszkańcy byli pod opieką. Nikt nie krzyczał, że brakuje kadry kierowniczej. Dopiero kiedy pojawił się „swój człowiek” z KO, nagle okazało się, że „jest taka potrzeba” i Zarząd Powiatu (na spotkaniu pod nieobecność ówczesnej starosty Efinowicz) miał podjąć decyzję o tym, by takie stanowisko utworzyć, co następnie większość w Radzie Powiatu przyjęła na sesji.
- napsiał Jankowski.
„W jakim celu mieszkańcy powiatu oleśnickiego mają utrzymywać z własnych podatków kolejnego partyjnego nominata w wymyślonej na poczekaniu posadzie?” – pyta radny.
Radny zarzuca władzom powiatu „rozszerzanie koryta” i brak szacunku dla podatników. Pyta także, ile jeszcze takich etatów zostanie utworzonych kosztem realnych potrzeb mieszkańców domu pomocy społecznej.
Zero wstydu. Zero hamulców. Zero szacunku dla mieszkańców, którzy płacą rachunki.
Na razie nie ma oficjalnego komentarza ze strony Starostwa Powiatowego ani samego Piotra Pawłowskiego.
