Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 21 czerwca 2026 19:08
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Sensacja w Oleśnicy! Arcydzieła Watteau warte setki tysięcy funtów i miliony marek ukryte w Zamku Książęcym

Co odkrył Remigiusz Szczuraszek?
Sensacja w Oleśnicy! Arcydzieła Watteau warte setki tysięcy funtów i miliony marek ukryte w Zamku Książęcym

Miłośnik i badacz historii Remigiusz Szczuraszek trafił na trop, który może całkowicie zmienić obraz Zamku Książęcego w Oleśnicy. W amerykańskich archiwach Smithsonian Institution odkrył dokumenty słynnej firmy handlującej dziełami sztuki Jacques Seligmann & Co., które wskazują, że w zamku znajdowały się obrazy światowej klasy mistrzów francuskiego rokoka.

W teczce zatytułowanej „Schloss Oels (Collection of Crown Prince), 1929–1930” znalazły się opisy i wyceny dzieł m.in. Antoine’a Watteau, Nicolasa Lancreta, Jean-Baptiste’a Patera oraz Jeana Siméona Chardina. Badacz szacuje, że mowa nawet o około 14 pozycjach.

Najpewniejszym i najlepiej udokumentowanym obrazem jest „La Danse” („Taniec”) Antoine’a Watteau. Według niemieckiej bazy proweniencyjnej Kunstverwaltung des Bundes dzieło trafiło do Zamku Oleśnickiego w 1927 roku. Firma Seligmann wyceniała je na 500 tysięcy funtów szterlingów – gigantyczną kwotę jak na tamte czasy. Ofertę kupna za 350 tysięcy złożyła legendarna galeria Wildenstein, jednak ówczesny właściciel – Kronprinz Wilhelm – odrzucił propozycję.

Po śmierci cesarza Wilhelma II w 1941 roku obraz przeszedł na syna, a ten ostatecznie sprzedał go do kolekcji przeznaczonej dla… Adolfa Hitlera i planowanego Führermuseum w Linzu. Transakcja opiewała aż na 900 tysięcy marek Rzeszy.

Dokumenty Seligmanna wskazują, że zamek nie był jedynie letnią rezydencją Hohenzollernów, ale także ważnym magazynem cennej części ich prywatnej kolekcji po upadku monarchii w 1918 roku. Rodzina, pozbawiona władzy, musiała radzić sobie finansowo – cenne obrazy traktowano jako kapitał.

„Nie oznacza to, że wszystko sprzedano od razu. Część dzieł mogła pozostać w Oleśnicy nawet do lat wojny” – podkreśla Szczuraszek.

Problemem pozostaje dokładna identyfikacja obrazów, ponieważ dawne tytuły często różnią się od dzisiejszych, a Watteau, Lancret i Pater tworzyli mnóstwo podobnych scen. Badacz dołączył do swojego wpisu prawdopodobne reprodukcje, ale podkreśla, że poza „Tańcem” pozostałe identyfikacje wymagają potwierdzenia przez ekspertów historii sztuki.

Szczuraszek apeluje:

„Może znajdzie się historyk sztuki albo znawca francuskiego rokoka, który pomoże przeanalizować te dokumenty?”

Jeśli hipoteza się potwierdzi, w przyszłości w salach Zamku Książęcego w Oleśnicy mogłyby zawisnąć chociaż wysokiej jakości reprodukcje tych arcydzieł – jako świadectwo mało znanego, ale niezwykle sensacyjnego rozdziału jego historii.

Czy oleśnicki zamek kryje jeszcze więcej tajemnic? Czas pokaże...



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic