Radny Rady Miasta Oleśnicy Paweł Bielański skrytykował sposób prowadzenia prac rewitalizacyjnych na skwerze przy ul. Kopernika. Powodem są wycinki drzew, które – jak twierdzi – zostały przeprowadzone w ramach inwestycji drogowej realizowanej w tej części miasta.
„Kolejna rewitalizacja w Oleśnicy i kolejny smutny widok. Okazały, kilkudziesięcioletni jesion przy ul. Kopernika nie przeżył rewitalizacji zielonego skweru” – napisał radny Oleśnicy Razem w mediach społecznościowych.
Jak podkreśla, początkowo nie spodziewał się większych zmian w zieleni ze względu na niewielki obszar objęty pracami. Jego zdaniem zaskoczeniem okazała się decyzja o wycięciu trzech z pięciu rosnących tam jesionów.
Bielański przyznaje, że jeden z usuniętych egzemplarzy miał widoczne wypróchnienia, jednak w jego ocenie dwa pozostałe wyglądały na zdrowe drzewa. Szczególnie żałuje wycinki największego z nich, który przez lata był charakterystycznym elementem tego miejsca.
Radny zwrócił również uwagę na termin przeprowadzenia prac. Jak wskazuje, wycinka miała zostać wykonana w okresie lęgowym ptaków. Powołując się na informacje od mieszkańców, wspomniał także o możliwym występowaniu w drzewach nietoperzy, które objęte są ścisłą ochroną.
„Rewitalizacje z użyciem piły mechanicznej stają się już powoli smutną tradycją w naszym mieście” – ocenił.
Zapowiedział jednocześnie podjęcie działań mających wyjaśnić okoliczności wycinki. Jak poinformował, będzie starał się uzyskać dokumentację dotyczącą wydanych zezwoleń oraz opinii dendrologicznych, które miały stanowić podstawę do podjęcia decyzji o usunięciu drzew. Po ich otrzymaniu zamierza upublicznić zgromadzone materiały.
